Moja mama to typowa yaoistka. Na początku nie wnikałem. Każdy ma jakieś hobby. Niestety wraz z moim pójściem do liceum... odbiło jej. Zaczęła mi wmawiać, że podobają mi się koledzy z klasy, że chyba się podobam mojemu przyjacielowi. Na początku brałem to jako żarty, ale potem zaczęło mnie to irytować. Dwa miesiące temu mocno się z nią pokłóciłem, gdy założyła mi konto na portalu gejowskim. Była chwila spokoju, ale wczoraj znowu wróciła do tematu i powiedziała, że powinienem znaleźć bogatego faceta, wykorzystać swoją ładną buźkę i zacząć się ubierać bardziej „gejowo". Nie wiem już, co mam robić. Kocham ją, to moja mama, ale przegina.
Dodaj anonimowe wyznanie
Oskarż ją o molestowanie i stalking - konto na gey portalu w dobie prawicowych służb mundurowych - panie, sam Minister Zero Ci na ratunek przybędzie...
Co ojciec na to?
Ojciec już ma mężczyznę.
Ja poważnie pytam.
@Eure, myślisz że jeśli ta historia jest prawdą, to jakikolwiek facet by wytrzymał z taką idiotką? Każdy by wziął nogi za pas jak tylko by się poznał, z kim ma do czynienia.
Co racja to racja ;)
No przezabawne
Yaoistki to największy rak. Odłącz mamie internet.
No dokładnie. Pamiętam jak raz wzięły się na tej stronie za mnie 🤮
Oho, najmilsza osoba strony znowu w akcji xD
Jeśli te twoje zasady są równie kaprawe co twój charakter, to żadna pociecha.
To jedź na Upadlinę, tam twoja ojczyzna (sztuczny kraj, powstały po rozpadzie ZSRR, którego wcześniej nie było).
Przegina? Jej totalnie odje*ała szajba, to powinno się leczyć.
To chyba dla jaj napisane albo po gównoburzę. Jakiś hundel-kundel czy inny burdel. Nie ma takich głupich dorosłych, to jakaś moda emo-homo-nastolatkuff.
że co
No i stało by ci się coś, jak byś się wziął za bogatego faceta?
Mogłaby go boleć doooopa.
.Nah.