W pociągu naprzeciwko mnie usiadła matka z kilkuletnim chłopcem. Machnąłem do niego ręką, jakbym się witał, a on się uśmiechnął. Dwie stacje dalej wysiedli, spojrzałem przez okno, a na peronie stał ten chłopiec, pomachał do mnie "na pożegnanie", trzymając mój telefon w ręce.
Dałem się obrobić kilkulatkowi...
Dodaj anonimowe wyznanie
A wtedy wyskoczył John Cena i skasował chłopca, matka wyszła za Johna, maszynista był świadkiem z jej strony, a Ty zostawiłeś ten telefon jako prezent ślubny.
ja nie wiem czemu akurat w prawdziwość tego wyznania wątpicie, nie ma tu żadnych chorych akcji ani nic szczególnie podejrzanego
Wtedy właśnie koleś z kalafijora zajumał dziecku telefon, kobieta wyszła za maszynistę, dziecko oddali do domu dziecka, telefonem robiono zdjęcia na ślubie, a wyznanie dla państwa czytała Krystyna Czubówna.