#aA8Ij
Pierwszego egzaminu nie zdała ku mojemu zdziwieniu. Umówiliśmy się na dodatkowe i nieodpłatne 2 godziny, by potrenować - zawsze tak robię z każdym moim kursantem, który nie zda. Wkrótce przyszedł drugi egzamin, który też obalała. I tak jeszcze 8 razy i za każdym razem jakieś głupie błędy, których nigdy na jazdach nie popełniła. Gdy zapisywała się na jedenasty egzamin poprosiła, bym towarzyszył jej podczas niego. Zgodziłem się, ponieważ jako instruktor mam takie prawo i chciałem zrozumieć czemu nie potrafić zdać.
Przyjechaliśmy razem do WORDu i po czterdziestu minutach zdała perfekcyjnie. Gdy szczęśliwi wyszliśmy z ośrodka rzuciła mi się na szyję. Przytuliłem ją mimo, że nie powinienem, ale nie chciałem rujnować jej szampańskiego humoru. Gdy wsiedliśmy do mojego samochodu zbliżyła się i zaczęła mnie całować. Byłem w takim szoku, że dopiero po kilku sekundach odepchnąłem ją. Spytałem tylko co jej odbiło. Ona zaś odpowiedziała, że przecież wie, że tego chcę i znowu zaczęła się przybliżać. Tym razem szybciej zareagowałem i odsunąłem ją. Kazałem jej wysiąść i uspokoić się. Odjechałem bez niej.
Dwa dni później zadzwoniła do mnie, by przeprosić i wytłumaczyć całą sytuację. Okazało się, że była we mnie zakochana przez ten cały czas. Co najlepsze, egzaminy specjalnie oblewała, by móc spędzić ze mną więcej czasu! Cóż, więcej nie spotkaliśmy się, ale do dziś nie mogę uwierzyć w jej zauroczenie i że byłem warty tylu niezdanych egzaminów :D
Drogo ją to zauroczenie kosztowało
Raczej jej rodzicow
Anonimowa03 oj nie koniecznie. Nie jeden 18 sam sobie robi prawo jazdy
Moze czesc i owszem, ale nie sadze, zeby sama oplacila sobie 11 egzaminow. Raczej odwidzialoby sie jej takiej proby 'podrywu' jesli sama mialaby na to zarobic.
Drogo i słono.
Ewentualnie mogła tylko mówić że tyle razy nie zdała i umawiać się na jazdy. ;_;
Jak miała udawać, skoro OP towarzyszył tej dziewczynie podczas egzaminu? XDDDD
Poza tym instruktor moze sprawdzić czy ktos zdał czy nie. Ludzie, trochę logicznego myślenia
Nie miałam na myśli tego egzaminu na którym był. Autor wyznania nic nie pisał, że sprawdzał tak samo nie wiedziałam, że tak się da. Zwracam honor spokojnie.
Jak to były pieniądze z osiemnastki, to ja nic nie kosztowało
Bo przecież zaproszenie Cię gdzieś byłoby za proste :D
Zaprosiła przecież na jedenasty egzamin.:D
A która szanująca się kobieta zniży się do tego poziomu, by zaprosić kogokolwiek płci męskiej?
Ja to bym bardziej wolała zaimponować instruktorowi tym, że zdaję prawko za pierwszym razem i idzie mi lepiej od wielu mężczyzn niż ciągłym oblewaniem prawka, błędna logika kobiety. Nie lepiej było tak zrobić i potem instruktorowi coś podchlebić, że gdyby nie taki mistrz, to by nic z tego nie było i po prostu coś tam dodać, czy w ramach świętowania nie dałby się gdzieś zaprosić. Nie łatwiejsza opcja niż robienie z siebie idiotki?
Bardzo genialne, Zombie.
Wait kalkulacja.....
(11x140zł=...)
Whaattt....1540zł
Poyebana
Jak moja wypłata :(
Przynsjmniej kilku egzaminatorow dostalo wieksza wyplate
To tak nie działa, pieniądze za egzaminy idą do skarbu państwa a egzaminatorzy mają zwyczajną stawkę.
Drogo cię wyceniła ;)
Juz po informacji, że nie zdała byłam pewna jak to się skończy ;)
Ja to wszystko rozumiem, ale tak głupiego zachowania to nie jestem w stanie ogarnąć. Ale kto bogatemu zabroni. Podsumujmy, autor wspomniał, że pierwszego nie zdała i drugie też i 8 kolejnych tak samo. Czyli w sumie dziesięć. Czyli 140zł razy 10 daje 1400zł za sam egzamin. Zdała w sumie za jedenastym razem czyli wydała 1540zł. Po to aby się zacząć pieprzyć w samochodzie, bo na pokazanie, że była zakochana słowami: "przecież wiem, że tego chcesz". Najlepiej na tym wszystkim to zyskał WORD. :) Brawa dla autora, że zachował szacunek jak i swoją godność.
Osoby niezrowazone psychicznie nie powinny mieć prawa jazdy
To prawda, ale dziewczyna tu przedstawiona może mieć po prostu dużo hajsu :/
Takie poświęcenie :)