Kiedyś wychodząc latem na imprezę, mocowałam sobie sztuczne rzęsy w kępkach. Robiłam to przy oknie, pod którym zamontowane było ustrojstwo do chemicznego zabijania wszelkich latających potworów i gdy jedna z wyżej wspomnianych kępek spadła mi na podłogę, nie spojrzawszy dokładnie co podnoszę, przykleilam sobie truchło komara do powieki. Łączę się w bólu ...
Mi pod soczewkę wpadł raz włos i przeciągnęłam nim po oku, a poza tym ze dwa razy próbowałam zdjąć soczewkę którą już zdjęłam, ale ból uświadomił mi, że coś jest nie tak. Teraz wiem, że może być gorzej.
Ciastozrabarbarem
Raz tak zrobiłam, jak rano uświadomiłam sobie co próbowałam zrobić w nocy to aż mi się słabo zrobilo
Teraz jest oczkiem w twojej głowie ;)
Ała? ;_;
Miałaś soczewke z efektem specjalnym. :P Nieraz robią tego typu celowo na Halloween :P
Kiedyś wychodząc latem na imprezę, mocowałam sobie sztuczne rzęsy w kępkach. Robiłam to przy oknie, pod którym zamontowane było ustrojstwo do chemicznego zabijania wszelkich latających potworów i gdy jedna z wyżej wspomnianych kępek spadła mi na podłogę, nie spojrzawszy dokładnie co podnoszę, przykleilam sobie truchło komara do powieki. Łączę się w bólu ...
Jeju... Ja bym dostała zawału 😂
Mi pod soczewkę wpadł raz włos i przeciągnęłam nim po oku, a poza tym ze dwa razy próbowałam zdjąć soczewkę którą już zdjęłam, ale ból uświadomił mi, że coś jest nie tak. Teraz wiem, że może być gorzej.
Raz tak zrobiłam, jak rano uświadomiłam sobie co próbowałam zrobić w nocy to aż mi się słabo zrobilo
Kiedy pierwszy raz wyjmowałam soczewkę, uszczypnęłam się w oko. Brawo ja. Ten ból pamiętam do dzisiaj.
Ja już się do niego przyzwyczaiłam :))
Komar kamikadze.
Dobry Boże...
Ała, to chyba najgorsza możliwość przy wkładaniu soczewek. D: