Nic dziwnego. Osobiście uważam że imioma to nazwa własna i nie powinno się ich tłumaczyć. Wyżej wymieniony urodził się we Włoszech, gdzie dostał imię Cristoforo Colombo, więc według mnie tego imienia należy uczyć dzieci w szkołach.
ifikles
A w Hiszpanii jako Cristobal Colon czyli Krzysztof Jelito Grube.
Nie dziwię się, bo to spolszczanie nazwisk jest okropne. William Szekspir, Jerzy Waszyngton czy właśnie Krzysztof Kolumb...
Mkwebe
To nie jest spolszczanie, tylko po prostu tłumaczenie na dany język. Wiekszość imion ma wspólna genezę w grece, łacinie czy czym tam jeszcze. Tłumaczenie, jest więc uzasadnione. I nie dotyczy to tylko spolszczanie. W całej Ameryce Łacińskiej mówią Cristobal Colon
Jestjakjest
@Mkwebe, to jest spolszczanie, bo chodzi o nazwy własne. Tłumaczenie jest wtedy, gdy dany wyraz już w polszczyźnie istnieje i zastępuje się go naszym odpowiednikiem. Tak robi zresztą cały świat, nie tylko my.
Mkwebe
@Jestjakjest
Ale słowo 'Krzysztof' istnieje w języku polskim.
I pochodzi z greckiego.
Podążając za Twoją definicją, Krzysztof czy Cristobal będą spolszczeniem (zhiszpanieniem?) greckiego Christos. Ale linia Krzysztof - Christobal będą już chyba tłumaczeniami? (Nie upieram się, nie jestem językoznawcą i mogę nie mieć racji. )
Jestjakjest
@Mkwebe, Krzysztof Kolumb jest spolszczeniem, ponieważ chodzi o całość nazwy własnej. Z pomocą również tłumaczenia (tu zgoda) jednego z wyrazów. Ponieważ samych nazwisk (czyli istoty rzeczy) nigdy nie tłumaczymy, to są one spolszczeniami (o ile są na polski "przekręcone"). W danym języku nazywa się to też opowiednio, np. zangielszczone, zniemczone, itp, itd. Co ciekawe, z imionami nie zawsze tak jest, np. Leonardo da Vinci, a nie Leonard da Vinci. Nie jestem polonistką, ale mam trochę z inną filologią do czynienia, stąd to małe sprostowanie, bo to w sumie nic wielkiego :)
Mkwebe
@Jestjakjest
Dzięki za merytoryczną wypowiedź :)
Ebubu
Spójrzcie w kalendarz i przeczytajcie kilka imion - zdecydowana większość z nich to spolszczenia imion z innych regionów świata (chociaż nie zbyt odległych)
Mkwebe
@Ebubu
W jaki sposób kalendarz ma mi pomóc w ustaleniu pochodzenia imienia?
Ebubu
Sam kalendarz daje pewne wskazówki, ale pełną historię Trzeba sobie znaleźć samemu - co w XXI wieku jest dziecinnie proste.
Bardziej mi chodzi o fakt że większość imion to spolszczenia czy nawet tłumaczenia. I np. takie dzisiejsze Brajanki, Dżesiki, czy Dżejsony które część osób jeszcze śmieszą czy irytują, z czasem mogą stać się normalnymi imionami.
Taa, i to potomkiem króla Władysława Warneńczyka, który rzekomo cudownie nie zginął pod Warną, tylko zwiał i osiadł na Maderze.
Równie dobra legenda, jak to że Polak Jan z Kolna odkrył Amerykę przed Kolumbem.
3timeilosepassword
To tylko teoria 🤷🏻♀️ Ale autor mógł o niej słyszeć i się zasugerować
Nic dziwnego. Osobiście uważam że imioma to nazwa własna i nie powinno się ich tłumaczyć. Wyżej wymieniony urodził się we Włoszech, gdzie dostał imię Cristoforo Colombo, więc według mnie tego imienia należy uczyć dzieci w szkołach.
A w Hiszpanii jako Cristobal Colon czyli Krzysztof Jelito Grube.
Taż un Polak, tak jak wszystkie wielkie tego świata.
Podobnież jak święta panienka i Lewandowski..
Nie dziwię się, bo to spolszczanie nazwisk jest okropne. William Szekspir, Jerzy Waszyngton czy właśnie Krzysztof Kolumb...
To nie jest spolszczanie, tylko po prostu tłumaczenie na dany język. Wiekszość imion ma wspólna genezę w grece, łacinie czy czym tam jeszcze. Tłumaczenie, jest więc uzasadnione. I nie dotyczy to tylko spolszczanie. W całej Ameryce Łacińskiej mówią Cristobal Colon
@Mkwebe, to jest spolszczanie, bo chodzi o nazwy własne. Tłumaczenie jest wtedy, gdy dany wyraz już w polszczyźnie istnieje i zastępuje się go naszym odpowiednikiem. Tak robi zresztą cały świat, nie tylko my.
@Jestjakjest
Ale słowo 'Krzysztof' istnieje w języku polskim.
I pochodzi z greckiego.
Podążając za Twoją definicją, Krzysztof czy Cristobal będą spolszczeniem (zhiszpanieniem?) greckiego Christos. Ale linia Krzysztof - Christobal będą już chyba tłumaczeniami? (Nie upieram się, nie jestem językoznawcą i mogę nie mieć racji. )
@Mkwebe, Krzysztof Kolumb jest spolszczeniem, ponieważ chodzi o całość nazwy własnej. Z pomocą również tłumaczenia (tu zgoda) jednego z wyrazów. Ponieważ samych nazwisk (czyli istoty rzeczy) nigdy nie tłumaczymy, to są one spolszczeniami (o ile są na polski "przekręcone"). W danym języku nazywa się to też opowiednio, np. zangielszczone, zniemczone, itp, itd. Co ciekawe, z imionami nie zawsze tak jest, np. Leonardo da Vinci, a nie Leonard da Vinci. Nie jestem polonistką, ale mam trochę z inną filologią do czynienia, stąd to małe sprostowanie, bo to w sumie nic wielkiego :)
@Jestjakjest
Dzięki za merytoryczną wypowiedź :)
Spójrzcie w kalendarz i przeczytajcie kilka imion - zdecydowana większość z nich to spolszczenia imion z innych regionów świata (chociaż nie zbyt odległych)
@Ebubu
W jaki sposób kalendarz ma mi pomóc w ustaleniu pochodzenia imienia?
Sam kalendarz daje pewne wskazówki, ale pełną historię Trzeba sobie znaleźć samemu - co w XXI wieku jest dziecinnie proste.
Bardziej mi chodzi o fakt że większość imion to spolszczenia czy nawet tłumaczenia. I np. takie dzisiejsze Brajanki, Dżesiki, czy Dżejsony które część osób jeszcze śmieszą czy irytują, z czasem mogą stać się normalnymi imionami.
To pewno byl przeciez Polak
Spoko niedługo moze sie okazać że Kolumb była kobieta, do tego transexualną.
Kopernik była kobietą
@ta,.. to może Maria Curii-Skłodowska również?!
Jest teoria, że był w połowie Polakiem
Taa, i to potomkiem króla Władysława Warneńczyka, który rzekomo cudownie nie zginął pod Warną, tylko zwiał i osiadł na Maderze.
Równie dobra legenda, jak to że Polak Jan z Kolna odkrył Amerykę przed Kolumbem.
To tylko teoria 🤷🏻♀️ Ale autor mógł o niej słyszeć i się zasugerować
Przecież Krzysztof Kolumb była kobietą 🤣🤣🤣
Nie ty jeden tylko w moim wypadku sądziłem że Einstein był Polakiem
Może Ci się pomyliło z jakimś innym lumpem, bo takich to nie brakuje.