#ZvsSC

Spotkała mnie dzisiaj w nocy dziwna sytuacja. Zacznę od tego:
Pracuję za granicą, śpię w baraku przy budowie, i w tym baraku się stało coś dziwnego. W nocy około 3:00 przebudziłem się, światło zapalone (ja gaszę zawszę),wiec wstaję i idę wyłączyć , przy okazji wywróciłem się o buty (nie moje),

Damskie pantofelki w momencie, gdy się podniosłem dostrzegłem kobietę w łóżku (w baraku są dwa łóżka), nie wiem skąd przybyła, była w kiepskim stanie, krew zaschnięta na twarzy, cała w błocie. Gdy ją obudziłem okazało się, że jest polką (no proszę jaki świat mały). Po krótkiej rozmowie dowiedziałem się, że jestem ch###, bo ją obudziłem i nie chciałem wezwać taxi( chciałem najpierw żeby wytłumaczyła mi co robi w moim baraku) po około półtora godziny powiedziała, że przyjechała na wakacje, ale hotelu nie znalazła to poszła na imprezę i wracając się potknęła (stąd krew i błoto).

Na koniec pozwoliła się odwieść do hotelu poczekałem aż wejdzie do swojego pokoju i pojechałem do pracy prosto. O sprawie bym zapomniał gdyby nie to, że po pracy czekał na mnie samochód, karku z niego wyskoczył i dostałem w nos. Za co? Po ponoć ja ściągnąłem do siebie i chciałem wykorzystać. Na szczęście mamy monitoring. :)

Więcej nie pomagam w d### mam pomóc bliźniemu, który ci nóż w plecy wbije. Wiec jak ktoś chcę odpocząć, nie liczcie na mnie.
Ps. pozdrowienia z komisariatu.
Pps. Nos nie jest połamany.
Dodaj anonimowe wyznanie