#ZgGbi
Dzień zaręczyn był dniem wyjątkowym - dodam, iż mieszkałam w bloku na trzecim piętrze. Dzień jak co dzień, umówieni byliśmy jak co weekend na wieczór.
Przed godziną 17 upewniając się, że jestem na 100% w domu, mój chłopak zrobił coś bajecznie "dziwnego".
Mój wtedy jeszcze chłopak załatwił sobie zwyżkę, która podniosła go na trzecie piętro, zapukał do okna, a ja niemal zeszłam na zawał, widząc go po drugiej stronie okna z bukietem i pierścionkiem!
Atrakcja była niezwykła, bo i ludzie z innych bloków mieli niezwykłe widowisko - takie rzeczy nie zdarzają się na co dzień.
Jesteśmy po ślubie już 5 lat i nadal tak samo szczęśliwi jak w ten bajeczny i jakże szalony dzień! :)
Kobieto... Tu nie ma nic anonimowego. Do tego całe osiedle widziało..
Anonimowe jest to, ze nie mial kasku, a i inne przepisy BHP zlekcewazyl sobie. No i cale osiedle milczalo. Nikt go nie zadenuncjowal.
Ejj, ja nie mieszkam na tym osiedlu! Ja nie widzialam!
Pustek Oświadczyny bez kakakasku 😋
Co za dno
Anonimowe jak w mordę strzelił. Pierwsze zapytanie w google i mam zarówno Wasze imiona jak i miejsce zamieszkania...
Mam już dość wyznań, gdzie na końcu zawsze pisze a teraz jesteśmy x lat po ślubie i mamy dzieci.... Boże to tak jakby jedna osoba wymyślała kolejne wyznania bez refleksji.
Tutaj przynajmniej nie mają dzieci. Jest dla nich nadzieja. Mogą pozostać szczęśliwi.
Dosyć znany motyw strażackich zaręczyn.
Stare dobre aninomowe! Jak słodko❤️❤️❤️❤️❤️
Na końcu i tak bedzie znudzenie, żółć i zdrada ....
Autopsja czy zwyczajne czarnowidztwo?