#ZbyHH

Dziś pierwszy raz w życiu miałam okazję rozmawiać z jedną z tych legendarnych „madek”, które to od dłuższego czasu wyśmiewane są w sieci.

Wystawiłam na OLX lodówkę. Działającą i to nawet energooszczędną. Robiliśmy z mężem remont kuchni i zdecydowaliśmy się na zakup nowego sprzętu, więc pomyślałam sobie, że miłym gestem będzie oddanie komuś starego urządzenia, które ma przed sobą jeszcze parę ładnych lat działania. No i odezwała się do mnie jakaś pani. Pisała dużymi literami i z okropnymi błędami ortograficznymi. Powiedziała, że lodówkę chętnie weźmie pod warunkiem, że jej przywiozę ją do domu, bo w innym wypadku „taka tranzaksja nieopłaca się”. Napisałam, że jedyna opcja to odbiór osobisty, bo przecież i tak oddaję wartą kilkaset złotych lodówkę za darmoszkę... Argument nie przekonał pani i zostałam zwyzywana od kobiet świadczących odpłatne usługi seksualne.
tramwajowe Odpowiedz

Nigdy nie wystawiać nic za darmo. Nigdy nic. Choćby za 5 zl.
Dopiero jak przyjedzie, to nie brać kasy, oddać.

Pers Odpowiedz

Są grupy na fb "uratuj przed smieciarką" wyłapałem na takiej grupie sprawną pralkę, bez łopatek w bębnie transport wynajętym trafiCargo kosztował mnie jakieś 50zl, piwo dla kumpla za pomoc we wniesieniu i jakieś 40zl łopatki. Jestem wdzięczny, że ktoś oddał bo choćbym miał kupić używaną to wtedy nie byłem w stanie sobie na to pozwolić ^^ A działa od pół roku bez zarzutów tfu, tfu, tfu...co by nie zapeszać jej działania ;)

anonimowaautorka343

Dokładnie - takie grupy są lepsze, admini pilnują, żeby nikt nie szalał. Na śmieciarce na której jestem to wręcz mały terror panuje, ludzie by się bali takie teksty rzucać.

Wodazrury

Ja na te grupy zaglądam po perełki do odnowienia, później sprzedaję w cenie użytych materiałów. Oddawałam za darmo bo lubię to robić a nie mam gdzie składować, zresztą nie mam po co, ale gdy odkryłam że te słynne madki z olx naprawdę istnieją dodałam ceny. Wystawiać faktycznie trzeba tak jak wyżej ktoś wspomniał - nie za darmo, chociaż te 5zł, gdy „oddam za darmo” zamieniłam na „sprzedam” ci dziwni roszczeniowi klienci przestali tak się pojawiać :)

Anderson92

xD my mamy pralkę z odzysku, u nas w bloku na strychu ktoś postawił i przywiesił kartkę "oddam za darmo, sprawna", no to wnieśliśmy ją do mieszkania i zostawiliśmy tam czekoladę. Pralka działa od roku, pierze, kosztowała nas dokładnie 0zł, bo czekoladę wyjąłem z szafki z jakiegoś prezentu - mam tego w nadmiarze.

ad13

U nas są i grupy śmieciarkowe i zero waste - uwielbiam. Przeważnie coś oddaję, lub wymieniam (wystrój wnętrz w moim domu wiecznie ewoluuje, podobnie jak garderoba), ale zdarzyło mi się kilka razy przygarnąć właśnie jakąś perełkę do odnowienia.

bazienka Odpowiedz

symboiczne oplaty odstraszaja patusow
chociaz ja blokuje ludzi piszacych capslockiem albo z ortami, nie mam zamiaru sie uzerac z patologia umyslowa, ktora oczekuje przywiezienia sprzetu pod drzwi itp..

Dragomir

Może mają klawiaturę z zablokowanym Capsem albo nie wiem, też im nie działa alt. Bądź wyrozumiała i nie skreślaj ich na starcie :)

Simonini

I pisze to bazienka, mistrzyni poprawnej polszczyzny. Na tych olxaxh też piszesz jak tutaj?

Anderson92 Odpowiedz

Popieram! Wszystkim znajomym to powtarzam. Kolega miał stare, małe biurko. Na pracę zdalną kupił sobie większe, nowe, a stare chciał oddać na OLX. Powiedziałem mu, żeby nigdy w żadnym wypadku, nie oddawał nic za darmo bo tylko problemów sobie narobi. On na to, że nie, że stare, brzydkie, kto by to chciał, ale za moją namową wystawił za 50 zł. Przyjechał facet z przyczepką, sam wyniósł biurko i tylko grzecznie zapytał czy da się coś urwać z tych 50, bo on 30 km jechał... Kumpel na to, że spoko, może być np. 20 zł, bo i tak jest mega zadowolony, że tak szybko się pozbył, to jeszcze w gratisie dwie czekolady dostał. Jego brat w tym czasie oddawał jakąś starą komodę, to jeszcze został zwyzywany, że debil bo niby jak samotna "madka" ma sobie ogarnąć transport takiej komody...

rechotpingwina

Też kiedyś zostałem przez taką zwyzywany. Oddawałem coś za darmo, ale chciała bez odbioru osobistego, więc chciałem dostać kasę za przesyłkę. Okropnie pazerny jestem, no nie?

SiriusBlagh Odpowiedz

Czasami przechodząc koło śmietników wrzucam na grupy śmieciarkowe zdjęcia+info o wystawionych meblach/przedmiotach codziennego użytku. Zawsze z dopiskiem "nie przechowam, tylko przechodzę".

Nigdy nie było problemu poza jednym przypadkiem, kiedy wrzuciłam zdjęcie wystawionych na śmietnik zabawek.
Przez dwa dni mesdenger urywał mi się od próśb o przechowanie ew. aktualny raport ze śmietnika, czy fanty jeszcze tam są.

Dodaj anonimowe wyznanie