#ZIGuT
Pod koniec drugiej klasy, podczas wycieczki, poszliśmy gdzieś do toalety na obowiązkowe piwo i skręta. Nagle do drzwi zaczął pukać nasz wychowawca - okazało się, że widział, jak wchodzimy tam razem. Obydwoje wiedzieliśmy, że alkohol jest na wycieczkach surowo zabroniony, a o innych substancjach lepiej w ogóle nie wspominać. Nasze liceum należało do tych bardziej elitarnych, afera byłaby na całą szkołę. Okno było za wysoko, by wyrzucić przez nie dowody zbrodni, a my musieliśmy działać szybko...
Tak, zgadliście. Przez jakieś 5 minut wydawaliśmy bardzo sugestywne odgłosy, po czym wyszliśmy, ostentacyjnie zapinając spodnie i kurtki. Wytłumaczyliśmy wychowawcy, że seks przecież nie został zabroniony w regulaminie, więc nie może wydalić nas z wycieczki, a chłopinę tak nasze wyczyny zatkały, że nawet nie sprawdził, czy w łazienkowym koszu nie ma dwóch pustych puszek po Warce Strong.
"substancje rekreacyjne", kradne ;)
Co XDD
Bujda na resorach. Nauczyciel jest odpowiedzialny za uczniów, w razie "wpadki" którą można udowodnić w czasie kiedy uczniowie są pod jego opieką miałby delikatnie mówiąc przesrane.
To dość niepokojące, że zasrany pedofil wie tyle o opiece nad wycieczkami dzieci i młodzieży..
@Dragomir @Umbriel
może ktoś mnie oświeci, bo słyszałam, że jeżeli rodzicami są dwójką małoletnich dzieciaków z obozu, to alimenty płaci wychowawca, czy ktoś może potwierdzić to info?
Pamiętam z kursu wychowawców kolonii że tak właśnie jest, płaci ten kto był odpowiedzialny za młodzież.
Umbriak, dupa cię piecze?
Nie sądzę żeby nie wiedział co robiliście. Zatkało go może pomysł. Bo niby nie widać waszych amorów a nagle z kibla głośne dźwięki ^^.
Może nie tyle widział, co wyczuł. Skręty jednak mają mocny zapach