#YsG6P

Historia sprzed roku, o piekielnych sąsiadach.
Wynajmowałem mieszkanie z dziewczyną w centrum dużego miasta, ogólnie spoko okolica, spoko ludzie z wyjątkiem jednej rodzinki, ale o tym zaraz.
Razem z nami do naszego mieszkania wprowadziły się 2 zwierzaki. Najemca nie miał nic przeciwko.

Minęły pierwsze dni i już doszło do pierwszych zgrzytów z sąsiadami. Tematem padły nasze zwierzaki, które rzekomo strasznie hałasują, gdy jesteśmy w pracy, a sąsiedzi z drzwi obok nie są w stanie wytrzymać tych jęków rozpaczy.
W końcu sąsiadka zaczęła wydzwaniać do naszego najemcy, wręcz każąc nam pozbyć się zwierząt lub wynieść się z mieszkania.
W końcu jednego dnia zapukała do nas straż miejska. Dostali zgłoszenie, że u nas w mieszkaniu są zwierzęta, które "szczekają, wyją, ujadają i zakłócają ciszę, zwłaszcza w nocy". Byli bardzo zdziwieni, gdy pokazałem im nasze dwa króliki w klatkach, które rzekomo tak szczekały i bardzo głośno się zachowywały.

Jak się wkrótce dowiedzieliśmy, sąsiedzi to weganie i ubzdurali sobie, że hodujemy sobie te zwierzęta na ubój.

Głupota ludzka nie zna granic.
Pandzia Odpowiedz

O ja pizgam 😂 dobrze że moje nie szczekają 😂

PannaK

Skąd możesz wiedzieć, co robią, kiedy Cię nie ma? :D

ignorantka20

Spizgany ziomek 😁😁

Pandzia

Ja doskonale wiem co one robią jak mnie nie ma :P gryzą drzwi, gryzą wykładzinę, gryzą framugę, robią nowe dziury w prześcieradle, grzeją dupkę przy kaloryferze i śpią jak im się znudzi powyższe :D

AlaKoala Odpowiedz

Najemca to lokator, a nie właściciel mieszkania

queenB Odpowiedz

Dobra, zgłaszać króliki to przesada 😃 ale przyznam, że też kiedyś byłam ta najgorsza, bo nasłałam na sąsiadów straz miejską i towarzystwo opieki nad zwierzętami. Nad biurem w którym pracowałam były normalne mieszkania i kiedy sąsiedzi z góry wychodzili do pracy, ich pies zaczynal biegać tam i z powrotem, non stop wyjąc. Naprawdę nie mogłam pracować od tego hałasu. W dodatku szkoda mi było psiaka. No to zgłosiłam, że pies wyje, niepokoi się sam, hałasuje, etc. No i nic. Wszyscy uznali to za normalne 😕 Lubię psy, ale moim zdaniem trzymanie zwierzęcia w bloku, kiedy samemu pracuje się 12 godzin poza domem, jest nieludzkie. I wobec zwierzęcia, i wobec sąsiadów

Mammalia

Też tak uważam, jeżeli nikogo nie ma w mieszkaniu przez tyle czas to już lepiej wziąć kota, królika czy jakiegoś gryzonia. Pies potrzebuje jednak najwięcej uwagi i przeważnie szaleje gdy stado gdzieś mu zniknie. A taki kot połozy się i będzie spał.

BlachazRdza

Bo ludzie najczęściej myślą, że pieska jest mieć fajnie, bo to taki przyjaciel, członek rodziny, który na przywitanie zacznie lizać po twarzy i merdać ogonkiem tak zamaszyście, że aż miło. Że w chorobie czy smutku przyjdzie, położy się i podzieli ciepłem. Wszystko fajnie, pies to zwierzak kochany i oddany, ale trzeba rozplanować sobie wszystko i pomyśleć o choćby tym, co ten psiak będzie robił sam podczas naszej pracy. Czy choćby będzie na tyle grzeczny, że nie będzie zakłócał porządku innym wokoło. Przecież wiadomo, że będzie samotny tyle czasu. A co, mieszkania ma pilnować? Wydaje mi się, że wszystko trzeba jakoś połączyć ze sobą w logiczną i spójną całość, pomyśleć o plusach i minusach, a dopiero potem brać na siebie taką odpowiedzialność jak zwierze. One tak samo jak dzieci, muszą mieć odpowiednie warunki.

Mydlo Odpowiedz

W pewnej chwili przyszło mi do głowy, że chodujecie patyczaki xD

Mydlo

*hodujecie

Mydlo

*hodujecie

rokiowca Odpowiedz

Słyszałam jak królik warczy, chrapie, raz nawet słyszałam krzyk ale szczekania nigdy. 🤣

PhilipTWD

W sumie kiedyś moja babcia dopusciła samca do samicy, to jedno z nich wydawało takie piski, które brzmiały nieco jak stłumiony szczek :P

gimmeshelter Odpowiedz

zasmialam sie az na glos xD

tawysniona Odpowiedz

Najemca to wy, a właściciel to wynajmujący.

Arszenik Odpowiedz

Chętnie wezmę od tych państwa namiary do ich dilera.

Hypnosis Odpowiedz

Weganie to upośledzona komórka terrorystyczna...tak samo niebezpieczni zawracaniem dupy co jehowi

cathymoor Odpowiedz

A jeżeli nawet byście sobie je hodowali na ubój, a krzywda by im się nie działa, to co szanownym sąsiadom do tego?
Nie rozumiem ludzi.

Mammalia

Hodowla na ubój i krzywda by im się nie działa niestety ale się nie łączy. Tak jak nie ma humanitarnego gwałty tak też nie ma braku krzywdy przy uboju.

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie