#YgMVh

Nie umiem przyjmować komplementów, wręcz źle to znoszę.

Na miłe słowa natychmiast czuję, że to nie w porządku i nie powinno tak być, oczywiście lekka panika i narastająca czerwień na twarzy. Dotychczas usłyszałam 5 komplementów. Moim małym marzeniem jest reagować bardziej, hmm, kobieco? Czyli bardziej lekki rumieniec i uśmiech, czując, że może byłoby w tym troszkę racji.

Od dzisiaj staję przy lustrze i mówię sobie coś miłego. Trzymajcie kciuki! :D
asienaebaam Odpowiedz

Spróbuj mówić po prostu "dziękuję" na każdy komplement.

XX2411 Odpowiedz

Na pewno pięknie wyglądasz z delikatnym rumieńcem i uśmiechem:)

asienaebaam

Szósty komplement 😀

Majabzykbzyk

Asienaebaam , to brzmi trochę, jak tytuł horroru😉

asienaebaam

W sumie...Maja, po Twoim komentarzu, komplement XX brzmi jakoś złowieszczo.

metr50iZyletka Odpowiedz

Do twarzy ci z tym rumieńcem :)

Ono1996 Odpowiedz

Nie nie !
Ty musisz stanąć przed lustrem i powiedzieć:
" ale Ty królewno zajebista dziś jesteś! Normalnie jak bym nie była sobą, to tym się za siebie brała " :D

Pestgirl Odpowiedz

Mówi się 'dziękuję', baz żadnych 'a to stare/kupiłam na wyprzedaży/ktośtam ma ladniejsze

jsuyu66545 Odpowiedz

ja też nie umiem przyjmować komplementów, peszą mnie, próbuję je obrócić w żart zwykle

Gofrownica321 Odpowiedz

Znam to, jak mnie ktoś komplementuje, to mam wrażenie, że myśli coś zupełnie przeciwnego i tak naprawdę robi sobie ze mnie żarty.

Wiskyihejz Odpowiedz

Ja zawsze mówię: Dzięki, wiem. :D

FoxyLadie Odpowiedz

Ja sobie mówię do lustra 'kurczę, Foxy, ogólnie to jesteś ładniutka, ale dzisiaj to przesadziłaś!'

Czy ty mówisz komplementy innym? Postaw się na miejscu osoby, która mówi komuś coś miłego i zostaje 'zdisowana' za miłe słowa. Nieładnie.

Czy ktoś wie, czemu z psychologicznego punktu widzenia niektórym tak ciężko przyjmować normalnie komplementy?

AmziToIzma

Nie wiem od czego to zależy, ale ja też czasem czuję się niezręcznie, zwłaszcza wtedy, kiedy coś mówię/opowiadam i jakiś facet znienacka mi przerywa z tekstem "ale masz ładne oczy...". Nie wiem wtedy, czy ta osoba mnie w ogóle słuchała, czuję się wybita z rytmu i nie wiem, czy po podziękowaniu mam kontynuować opowieść? Zwłaszcza, że w tym momencie jedyne na co zwracam uwagę to to, że ten człowiek dosłownie wgapia się w moje oczy jak w kufer pełen złota. No niezręcznie...

FoxyLadie

Amzi, bo to, co opisałaś, to jest niezręczna sytuacja. Ogólnie nie przerywa się w połowie zdania i nie zmienia znienacka tematu.

SmutnyZenskiKot

Mi na przykład ciężko jest przyjmować jakiekolwiek komplementy, bo przez 9 lat edukacji dzieciaki wmawiały mi najgorsze rzeczy. Do tego sytuacja w domu nie pomagała. Ciężko przestać się przejmować słowami, które słyszałam przez 9 lat, ciężko mi uwierzyć, że jednak wcale nie jestem taka okropna. Staram się sama siebie przekonać, ale to jednak cały czas siedzi w głowie.

nata Odpowiedz

Usłyszałas w życiu tylko 5 komplementów?
Nie mozliwe, przeciez na pewno nie raz kolezanka albo mama powiedzialy Ci, ze przykladowo jestes ladnie ubrana.

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie