Moja najlepsza przyjaciółka, taka od przedszkola, odcięła się ode mnie i od wszystkich naszych wspólnych znajomych, bo dostała w pracy awans i uważa, że nie dosięgamy do jej poziomu.
Jest kierowniczką sali w jakiejś sieciowej odzieżówce.
Kierowniczką...
Dodaj anonimowe wyznanie
I śmieci same się wyniosły.
Nigdy moje relacje z kolegami nie były zależne od statusu i zarobków.
Lubi lub kocha się kogoś, a nie za coś.
Dokładnie! Nigdy za coś :) A w głebszej relacji nawet pomimo. "Każdy może kochać coś z jakiegoś powodu. To tak proste, jak włożenie pensa do kieszeni. Ale kochać coś pomimo. Znać wady i kochać je również. To rzadkie, czyste i doskonałe". PR, Imię Wiatru
I śmieci same się wyniosły.
Nigdy moje relacje z kolegami nie były zależne od statusu i zarobków.
Lubi lub kocha się kogoś, a nie za coś.