#YMEi7

Wczesna wiosna, akademiki AGH. W jednym z nich, tzw. slumsach, na czwartym piętrze na ogólnodostępnym balkonie kolega rozpalił grill. Następnie udał się do pokoju (odległość jakieś 10 kroków w jedną stronę), wyciągnął z lodówki kiełbasę i zawrócił na balkon. Mogło minąć 45 sekund, może minuta max. Grill zniknął. Z czwartego piętra. Raczej nikt rozpalonego grilla do środka nie wniósł, bo wszędzie są czujniki dymu. Zresztą sprawdzono od razu - w żadnym z pokojów na piętrze go nie było. 

Jest to chyba pierwszy na świecie grill, który został porwany przez kosmitów ;)
golfiki Odpowiedz

Żadni kosmici, student potrafi!

78FS

Ciekawe czy mieli to na studiach...

Anonimka098 Odpowiedz

KosmoGrill xD
Bo Akademik, widzisz, to stan umysłu jest :D

Chudzinka Odpowiedz

Może wam się tylko wydawało że robiliscie jakiegokolwiek grilla xD

AcousticVersion Odpowiedz

Przypomniała mi się historia, w której chłopak obudził się po imprezie z grillem w łóżku. Prawdopodobne, że to się łączy.

elf Odpowiedz

Tak się bawi, tak się bawi, AGH! :D

mateuszt94 Odpowiedz

Akademik ALFA pozdrawia twórcę wyznania :)

Sylvie Odpowiedz

A może to był sen?

Gro9 Odpowiedz

Pytanie podstawowe - czy leżało na nim już coś jadalnego ?
Jeśli tak - to jak to było AGH to w te 45s zdarzyli zbudować drona który ci grilla podwędził... zresztą - darmowe jedzenie ? na akademiku ? który student nie pokonalłby dla takiej okazji 4 pięter po ścianie ? phi

Zezol Odpowiedz

Akademiki rzadza sie swoimi prawami ;p

BlueJay Odpowiedz

Dlaczego jak tylko przeczytałam "Miasteczko AGH" już wiedziałam, że będzie to zjawisko niewytłumaczalne fizyką? :D

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie