#YGJNc
Z racji tego, że mamy bardzo dobry kontakt- czasem śpi ze mną w łóżku. Pewnego wieczoru przyszła z pytaniem czy może ze mną spać więc się zgodziłam. Szybko zasnęła więc zgasiłam światło i poszłam się kąpać. Wracam do pokoju, zapalam światło a ona klęczy na moim łóżku z zamkniętymi oczami i "maca" dłońmi łóżko jakby czegoś szukała. Nastąpił taki dialog:
Ja: Zuzka, co ty robisz?
Ona: Szukam kolczyków (takim totalnie niewyraźnym głosem)
Ja: Przecież ty nie nosisz kolczyków (tu już zaczynam się śmiać)
Ona pomacała jeszcze tylko swoje uszy chwilę, powiedziała "aha" i poszła spać dalej. Rano nic nie pamiętała xD
Równie dobrze mogłabyś napisać, że siostra ma łuszczycę...lunatykowanie to nic nadzwyczajnego
Przypomina mi to sytuację z moją przyjaciółką koło której śpię jak u niej nocuję. W środku nocy odzywa się:
ona: aparat
ja: co?
ona: no aparat
ja: jaki aparat? podac ci coś?
ona: a nie ważne
Cisza, rano nic nie pamiętała.