#YDWOJ
Wiecie pewnie jak wygląda maszyna do mielenia mięsa, tyle że elektryczna i o wiele, wiele większa. No i przede wszystkim nie wolno pchać do niej palców - o tym wyznanie.
Bardzo szanowany pracownik, wkładając mięso do tego otworu, wepchnął również palce swojej prawej ręki. Powód nieznany, ludzie twierdzą, że się zagapił. Nawet najlepszym się zdarza.
Majster zszokowany! Jak to mogło się stać, przecież tyle razy to robił, on go musi zwolnić, bo po co mu pracownik bez palców, ale sprawa nadal niewyjaśniona - jak to się stało? Wtem Pan Typowy Zaćmiony Człowiek (zawsze się taki znajdzie) postanowił podlizać się szefowi i pokazać, jak to przebiegło.
Za bardzo się wczuł i aktualnie oboje są bez palców prawej ręki.
Żart tak stary, że nawet twoja stara jest od niego młodsza...
Jezus, czemu mnie to rozbawiło XDDD chyba dalej jestem na poziomie podstawówki
Jestem bez serca, ale sie uśmiałam. Sorry :)
Wlozylas serce do maszyny?!
Rutyna bywa zgubna, prawie na równi z głupotą. Oglądałam nie tak dawno filmik, gdzie spora tokarka najpierw wciągnęła facetowi rękę, a później jego całego. Nawinęła i przemieliła ciało, rozrzucając dookoła skrawki. Drugi, który go znalazł i musiał wyłączyć maszynę, słaniał się na nogach jakby miał zemdleć. (Chyba na polskim Stop The Bleed to było wrzucone, ale pewna nie jestem.)
Ojciec mi kiedyś opowiadał, jak jego nauczyciel zajęć technicznych obciął sobie 8 palców (po 4 z każdej ręki - tylko kciuki zostały) wsuwając ręce pod gilotynę do cięcia arkuszy blachy. Wszystkie mu potem przyszyto.
Te naprawde dobre, stalowe wkladki w butach roboczych, zawijaja brzeg podczas odksztalcania sie aby gladko obciac palce stop. Czyste, rowne ciecie oznacza duze szanse na udane przyszycie.
Jak ktoś nie ma w ogóle palców w dłoni, to tak, jakby cały czas wymachiwał pięścią?
Jak zaciśniesz dłoń w pięść bez palców? ;p
Tak jak z palcami, ale bez.
Ech... Nie sądziłam, że będę to musiała pisać Ultraviolett, a jednak.
Dłoń bez palców to dłoń bez palców. Nie pięść, bo dłoń zaciska się w pięść, używając do tego palców. Za pomocą palców pokazuje się też inne symbole.
Idąc tą logiką, wystawiajmy małego palca i krzyczmy, że to środkowy (;
Mówią - to jest słowo klucz. Zwykle po tonie głosu, którego nie da się wyczytać z komentarzy, zwłaszcza gdy od zawsze było się zbyt poważną osobą.
No sorry, ale większość ludzi tu inteligencją nie grzeszy. Pisano tu, że Rosja leży w Azji, że pochwę się płuka colą i pełno innych kwiatków. Nie zdziwiłabym się, jakby to było na serio.
Tylko czekałam, aż to odpiszesz xd
To, że nie wyłapuję ironii, nie świadczy o moim braku inteligencji. Od zawsze byłam zbyt poważna, o czym już pisałam, przez środowisko w jakim mnie wychowano. Nie winię siebie za to, i tak nauczyłam się dystansu do siebie, i żartowania. Zdaję sobie sprawę z problemu, i pracuję nad nim. Co mogę innego zrobić? Z dwojga złego wolę posiadać elementarną wiedzę, niż czasem nie zrozumieć żartu.
Fajnie jest spojrzeć tylko tak ze swojej perspektywy i na tej podstawie oceniać innych, nie? (; To też świadczy o imteligencji.
Bo Rosja leży w Azji (również).
Po co ta dyskusja? PaniPanda to osoba ktora żadko chwyta żart, ironie, sarkazm, powiedziala to, przyznała sie, i tyle. I po co drążyć?
Pani Pando, ja ciagle mam nadzieję, ze kiedys zaskoczysz nas tutaj :)
Ale ja mam zaburzenia. Zmagam się z depresją i zespołem stresu pourazowego. Serio, to, że nie zrozumiałam jakiegoś żartu to aż taka tragedia? Generalnie mnie to nie bawiłoby, nawet gdybym zrozumiała. I to nie rzutuje obrazu na całą moją inteligencję, nadrabiam innymi cechami. I to jest ta Twoja ocena.
Waniliowabeza, dzięki:)
Za bardzo się wczuł ten kto wymyśla takie opowiadania.To są tzw.legendy miejskie z czasów PRLu a poza tym jak ktoś straci palce to nikt go nie zwalnia bo automatycznie staje się rencistą.
Jeśli byli mężczyznami, to OBAJ. Jeśli kobietami, to OBIE. Jeśli jedno było kobietą, drugie mężczyzną to wtedy OBOJE.
Tylko nie wiem jak tu się ma klasyfikacja niebinarniaków...
Jeśli jest osobą nb i mężczyzna lub kobieta, to chyba "oboje", bo grupa mieszana płciowo
*osoba
A jeśli jedno z nich czułoby się lokomotywą to co wtedy?
To wtedy mieliby złe pojęcie płci. Bo czuć się kimś pomiędzy kobietą a mężczyzną dalej zalicza się do tożsamości PŁCIOWEJ, a używanie nazwy zwierzęcia/istoty fantastycznej/przedmiotu jako zaimka już z płcią ma niewiele wspólnego
Myślałem że to jest warunkowane poprzez chromosomy.
Bo ja na przyklad czuję się milionerem, a cholera nie jestem. Ale sie tak czuję, tylko jestem transfinansistą uwięzionym w ciele biedaka :)
To tak, jak osoby transseksualne dążą do tranzycji, Ty możesz starać się dorobić ;)
No i już niestety nie zostanie kierowcą autobusu...
I nie zaklaska
No w sumie dosyć znany motyw