Kiedyś na święta moja sporo młodsza siostra dostała lalkę bobasa. Postanowiłam, że trochę się z nią pobawię. Po pewnym czasie rodzice usłyszeli okropny, przeraźliwy wrzask pomieszany ze szlochem. Natychmiast przyszli zobaczyć, co się dzieje. Zobaczyli mnie wychodzącą z pokoju młodej i od razu pojęli, że na pewno jej dokuczałam. Jednak ich zdenerwowanie zamieniło się w śmiech, kiedy oznajmiłam: "Ale ja się z nią tylko bawiłam! Ona była mamą, a ja przyszłam z opieki społecznej i zabrałam jej dziecko!".
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie ma to jak bawić się w prawdziwe życie :D
Ja się zawsze z koleżankami bawiłam w 'dom' :D
Dobrze zrobiłaś, od najmłodszych lat trzeba uczyć dzieci prawdziwego życia :D
Co tam u Onura? xd
Mamy wspólnego faceta, nawiasem mówiąc :P
Jaki ten świat mały ;)
Ja kiedyś, bawiłam się z moją młodszą kuzynką w "wyrodną matkę". Recz jasna, ja- jako starsza, byłam ową matką. Cała zabawa polegała mniej więcej na tym, że pastwię się nad swoją córką, poniżam ją, biję itp. Oczywiście, cały czas udawałyśmy i wcielałyśmy się jedynie w role , chyba całkiem nieźle. bo moja mama, która z daleka obserwowała naszą zabawę, udała się z natychmiastową misją ratunkową, by ocalić uciemiężoną kuzynkę ;).
Ciekawy pomysł
Życie jest brutalne xD
To byla chyba zabawa w Simsy :-P
Byłaby z Ciebie niezła pracownica MOPSu.
Czy czegoś tam. Ogólnie mogłabyś być też dobrym komornikiem.
Ha ha :D
Thug life :D
Leżę i nie wstaje ???