Na pierwszej randce z kolesiem przybiłam gwoździa. Pocieszenie takie, że się nie zarzygałam. Wstyd do kwadratu - no nic, trudno. Odwiózł mnie taksówką do domu, a na drugi dzień w południe jechał do mnie 1,5 godziny, żeby mnie zabrać na spacer i kawę - ku lepszemu samopoczuciu.
Chyba poznałam właśnie swojego męża. Dziękuję, Tinderze.
Dodaj anonimowe wyznanie
Pierwsze zdanie wzięłam zbyt dosłownie..
Moja pierwsza myśl: po co ona przybijała gwoździa na randce? 😂
O co chodzi z przybijaniem gwoździa?
@Gladius Walnęła głową w blat.
@ReinmarDeBielau Zapewne po pijaku.
Tinder- powiadasz :>
+ za nowe wyrażenie użyte na anonimowych :D
Ja mojego męża poznałam kiedy byłam kompletnie pijana. Chłop się nie zraził, odwiozł mnie do domu a następnego dnia zadzwonił czy wszystko ok. Teraz jestem prawie 2 lata po ślubie.
Truskawka, ruszam z Tobą 😂
To ja ide z Wami, męża już mam ale najebac się dalej lubię 😂
Ja mojego chłopaka poznałam na imprezie u wspólnego znajomego. Spił się tak ze nie kontaktował, a ja pilnowałam go przez 2 godziny (byłam w miarę trzeźwa w porównaniu do innych). A na koniec obrzygał mi spodnie. Jesteśmy razem 3 lata.
Dlaczego ja nie mam takiego szczęścia 😢😢