#XgjQH

Rodzice często narzekają, że prawie codziennie mam na sobie makijaż, nawet jeżeli nigdzie nie wychodzę (nie musi to być oczywiście pełny makijaż, a chociażby zrobione brwi czy rzęsy). Nazywają mnie nienormalnym dziwolągiem.
Prawdą jest, że największą przyjemność sprawia mi zmywanie danych produktów na wieczór specjalnym mleczkiem do demakijażu, które jakimś cudem w połączeniu z wodą (na opakowaniu zalecane jest stosowanie tego na sucho) daje przepyszny zapach herbatki owocowej mojej babci. Ta cudowna woń doprowadza mnie za każdym razem do błogiego stanu. Mogłabym to wąchać i wąchać. Tak bardzo tęsknię za tą smaczną herbatką...

PS Sprawdzałam skład i nie ma w tym mleczku czegoś podobnego, co dodają do herbaty.
PPS Znajdą się pewnie komentarze w stylu „skoro tak ci brakuje tej herbaty od babci, to kup sobie zwyczajną owocową i już masz”. Nie, kochani. Próbowałam już. To nie to samo. Babcia przyrządzała ją z sercem...
worm Odpowiedz

No to dodaj serca i będziesz ją miała.

BabolDupnik

Uspokój dziąsło

worm

Zakręć biodro (?)

3210 Odpowiedz

Urocze

Dodaj anonimowe wyznanie