#XVULz

Przeglądałem w internecie e-papierosy, kiedy w miejscu przeznaczonym na reklamę zobaczyłem odnośnik do zbiórki na leczenie dziecka z podpisem „Rak mnie zabija”.

Potraktowałem to jako znak.
AjHejdDisGejm Odpowiedz

Efajki nie są rakotwórcze. Zwykle szlugi mają w sobie około 4000 substancji, w tym wszystkie trucizny, które potrafiłby wymienić przeciętny człowiek, a liquidy do efajek to tylko gliceryna, glikol propylenowy, aromat i (opcjonalnie) nikotyna, która jest szkodliwa i mocno uzależniająca, ale też nie rakotwórcza.

Z innej beczki, miałem kiedyś podobną historię. Idąc na egzamin praktyczny na prawko ze stresu trzęsłem się jak galareta, aż pomyślałem, by wyłoić browara na rozluźnienie. Jak stałem już przy półce w sklepie, to zwróciłem uwagę na znak na etykiecie "nigdy nie jeżdżę po alkoholu" i to do mnie przemówiło, by puknąć się w ten pusty łeb xD

Dragomir

Serio alkohol przed egzaminem? Zbyt bystry to chyba nie byłeś.

MisLodomir

Oczywiście, że efajki są rakotwórcze. Nie wiem, gdzie przeczytałeś, że nie. Co ciekawe wytwarzają w organizmie inny rodzaj raka niż zwykle papierosy. Więc, jeśli ktoś palił normalne, a potem przeszedł na e-fajki to ma jeszcze większą szansę na zachorowanie na raka.

Dodaj anonimowe wyznanie