#XMe4o
Zawsze muszę mieć przy sobie misia, który „ocali mnie przed potworami”, a o wystawianiu nogi za łóżko czy kołdrę nawet nie myślę. Nawet gdy w pokoju jest strasznie ciepło, ja zawsze leżę z wystająca spod kołdry jedynie głową. A ile razy ktoś narzekał przez te moje lęki... Najczęściej moja mama, która w środku nocy wiele razy musiała zapalić światło, bo jej płochliwe dziecko dostaje ataku strachu i płacze, że „tam coś jest i na mnie patrzy”.
Niejedno dziecko choćby z ciekawości obejrzało film, ja który nie było gotowe.
Strach przed ciemnością jest dość naturalny i większość z nas go przechodziła.
Niemniej u ciebie minęło ponad 10 lat i nadal masz uraz. Widać zrodził się u ciebie lęk i chyba sam nie zniknie.
6 lat to zdecydowanie nie jest odpowiedni wiek na horrory, twój ojczym jest wszystkiemu winny
Za gnoja miewałam okazję oglądać filmy, w części bywały paskudne sceny w innych rządziła atmosfera grozy. Straszenie? Norma - a to, że freddie krueger mnie odwiedzi, a to tekst, że bliźniaczki z lśnienia zaglądają przez okno - było tego na pęczki Większosći tytułów nie pamiętam, BA jako, że gnojem byłam, to i z fabuły do tej pory niewiele mi się ostało - zostały mi w pamięci tylko poszczególne sceny - osobnik miażdżony/przecinany przez szlaban przy wjeździe na parking, babka miażdżona windą (to i szlaban chyba w jednym były - bodajże budynek zabijał), odcięty łeb wpadający do mleka i piękna zmiana koloru tegoż mleka, gość zaatakowany przez wilkołaka, któremu "udaje się" utrzymać pysk wilkołaka z daleka od swojej szyi - co niewiele mu daje, bo zostaje porozrywany pazurami... Najczęściej oglądanie byłoz rodzicami, jak się zasnąć nie mogło xd. Ale zdarzało się też, że rodzice odpalali dzieciom po prostu "bajkę" - teraz rządzą jakieś szajsy typu "kicia kocia", swinka pepa, czy inne szkaradziejstwa, które są starannie zaprojektowane pod to, żeby dziecko aby przypadkiem myślec nie zaczęło - u mnie były to wynalazki typu wodnikowe wzgórze(oczywiscie chodzi o pierwszy film, a nie o netfixowe gówno, które poza grafiką niczego nie oferuje), felidae, vampire hunter d, folwark zwierzęcy, czy plague dogs...
Fakt, czasami skutkowało to spaniem przy jakimś świetle, ale po maks paru tygodniach mijało.
Jeśli masz 17 lat i tego typu problemy ze snem, warto by było wybrać się do psychologa, albo lepiej - psychiatry, bo niewykluczone, że problemem są po prostu niedobory mikroelementów, odpowiedzialnych za odpowiedni sen.