#Wrzbw

Dzisiaj wyszedłem wcześniej z pracy... Okazało się, że w popielniczce został niedopałek, który nieuważnie wrzuciłem do kosza. Przywitała mnie straż pożarna gasząca mój dom.
Dragomir Odpowiedz

Ale jak wszyscy mówili że to drogi nałóg to nie wierzyłeś.

MamFajnegoKota Odpowiedz

Moi sąsiedzi raz wyrzucili gorący popiół z pieca do plastikowego kubła na podwórku. Zapalił się

Dosiaa97

Skąd jesteś? Słyszałam o tym samym w mojej miejscowości

MamFajnegoKota

Dosiaa97 Z wschodniej części kraju

Dosiaa97

No to chyba było więcej takich przypadków 😂

Satanismus Odpowiedz

Kto od razu po zgaszeniu wywala z popielniczki do kosza?
Dlatego bezpieczniej jest do toalety.

Paninaka

Kto pali w domu.. przecież ten smród i osad zostaje wszędzie.

Rokusana

Do toalety? 😱

Paninaka

Aż mi się przypomniało 1001 sposobów na śmierć i właśnie poprzez wrzucenie kipa do kibelka wybuchł kibelek i osoba na kibelku (szybciej podczas sprzątania wlała jakiś płyn do WC, który był łatwopalny)

bezdomna

Paninaka - w pogromcach mitów bodajże, chłopaki to sprawdzili i udowodnili, że taki wybuch nie byłby możliwy.

bazienka

bezpieczniej to w ogole NIE PALIC

JaniaFrania

A nie lepiej przelać pęta bieżącą woda i wrzucić do kosza? Sedes to nie śmietnik! Później mają 0roblem z takimi odpadkami w oczyszczalniach....

Velasco Odpowiedz

Trzeba było nie palić.

anon567 Odpowiedz

A ja w piecu nie dam rady zapalić, bo mi się nie chce papier ani suche drzewo palić.....

nata

Rozpalić ogień trudno, a wywołać pożar łatwo. Taka już złośliwość rzeczy martwych.

KaskaDupaska Odpowiedz

Kto pali papierosy w domu! Przecież to śmierdzi.

StaryTapczan

Jego dom, niech sobie pali, jeśli mu nie przeszkadza.

Serwatka31

Przynajmniej palił w swoim domu, a nie na przykład na chodniku, w tłumie ludzi.

Feniks06

Podoba mi się ta nagonka na palaczy.

"czemu pala na przystankach?"
"niech nie pala w barach"
"nie podoba mi się że pala na dworze i ktoś to musi wdychac"
"kto pali papierosy w domu!"

Serwatka31

Okej, a gdzie w tym niby nagonka?
Jak palą w takim miejscu, że inny muszą to wdychać, to jednoznacznie to oni tu robią coś źle.
Nikt nigdy nie skrytykował (oprócz samej szkodliwości nałogu) palenia na dworze gdy nikogo nie ma w pobliżu. A obrzydzenie dla palenia w domach to już tylko obrzydzenie, nie "nagonka" i nikt nie mówi, że to jest tak samo niemoralne.

To trochę tak, jak by nazwać nagonką krytykę tego, że ktoś uderza w twarz każdą mijaną osobę na chodniku.

KaskaDupaska

A czy ja gdzieś napisałam, że jest idiotą, bo pali w domu? Sama pale (od niedawna znowu) i w życiu nie zapaliła ani też nie pozwalam nikomu palić w moim domu. To po prostu śmierdzi.

Serwatka31

Feniks06: Jeszcze tu wróciłam, bo przypomniałam sobie, że jednej rzeczy nie napisałam wprost - Feniks06, zastanów się nad sobą i swoim życiem, jeśli KRYTYKĘ świadomego(!) KRZYWDZENIA KOGOŚ nazywasz nagonką.

bazienka

feniks najlepiej to rozwiazali w Japonii, tma pali sie tylko w specjalnie wyznaczonych szczelnych palarniach, nie ma jarania na przystanku albo na chodniku, u wyjsc ze sklepow i ch, by kazdy musial przechodzic przez chmure smrodu lacznie z osobami chorymi i dziecmi :/

Feniks06

Serwatka zluzuj majtki bo Ci żyłka pierdząca pęknie.

Byłoby lepiej gdybyś nie wracała. Widzę że wywołuje to w Tobie nie zdrowe emocje. Zastanów się nad sobą i swoim ŻYCIEM. Nie wiem o co chodzi z tymi dużymi literami ale chyba tak trzeba.

Serwatka31

To, żebyś zrozumiał(a), na co w zdaniu zwrócić uwagę, bo skoro nie byłeś/aś w stanie samodzielnie na to wpaść, to raczej to potrzebne.

tramwajowe Odpowiedz

współczuję

Agatulka Odpowiedz

Czy ja nie czytam o sobie

beverlymarsh Odpowiedz

I w taki oto sposób spłonęła część bloku na moim osiedlu. Kilka rodzin straciło dach nad głową, całe szczęście nikt nie poniósł obrażeń, a wszystko dlatego, że jakiś idiota lubi sobie z rana "nakarmić raka". Gratuluję!

Dodaj anonimowe wyznanie