#WqUeE

Mam młodszą o dziesięć lat siostrę, którą bardzo kocham. Młoda jest wpatrzona we mnie jak obrazek, ogólnie to jestem jej idolką, ja lubię się z nią bawić i mam do niej dużo cierpliwości-pozornie naszą relacja jest bardzo dobra.

Pozornie, bo kiedy mała przyszła na świat miałam dziesięć lat i zostałam obarczona jej wychowaniem. To nie stało się z dnia na dzień, zmiany następowały stopniowo. Najpierw rodzice prosili mnie o zajęcie się nią przez godzinę czy dwie. Byłam uczynnym dzieckiem, a siostra była spełnieniem moich marzeń, więc chętnie zgadzałam się na opiekę nad nią. Jednak z czasem obowiązków zaczęło przybywać. Całymi godzinami nosiłam ją na rękach, karmiłam i przewijałam. Już nie miałam prawa odmówić opieki nad nią, jeżeli chciałam mieć chwilę czasu dla siebie stawałam się wyrodną siostrą, niewdzięcznym bękartem, nie szanowałam matki i łamałam serce niewinnemu dziecku. Nikt nie przejmował się tym, że sama wciąż byłam dzieckiem. Rodzice mieli swoje życie i musieli pracować. Zeszłam nawet nie na drugi, ale na setny plan.

Młoda zaczęła być też niegrzeczna i złośliwa, czuła, że może sobie pozwolić na wszystko w stosunku do mnie. Z czasem moja miłość do małej przerodziła się w nienawiść. Zaczęłam być wobec niej i siebie agresywna. Krzyczałam, kiedy płakała, wpychałam jej na siłę smoczek do buzi, sama płakałam nosząc ją na rękach, szarpałam ją, dostawałam ataków złości, oddawałam jej, kiedy mnie biła, nie chciałam jej przytulać. Z moim stanem psychicznym też nie było najlepiej. Cięłam się, wyrywałam sobie włosy, godzinami płakałam w łazience. Przez długi czas byłam dla niej okropna zupełnie bez powodu. Złośliwie komentowałam jej zachowanie, doprowadzałam ją do płaczu. Nigdy nie zrobiłam jej fizycznej krzywdy, ale wiem, że wielokrotnie niewiele brakowało żeby do tego doszło.

Sytuacja zmieniła się dopiero, kiedy się wyprowadziłam. Doszłam do siebie. W końcu przestałam być drugą matką.
Teraz, kiedy mała mnie przytula, kiedy na nią patrzę mam ogromne wyrzuty sumienia. Czuję, że nie zasługuję na jej miłość, że nie jestem tą super starszą siostrą, którą we mnie widzi.
IrisvonEverec Odpowiedz

Jak dla mnie, to zasługujesz na tą miłość o wiele bardziej niż rodzice, którzy Was zostawili same sobie. Ja miałam 16 lat, gdy moja pierwsza siostra się urodziła i mama jedyne o co mnie prosiła, to bym się nią zajęła najwyżej pół godziny, kiedy kończyła robić obiad, a pampersa kilka razy udało mi się wręcz wyprosić, by jej zmienić. Ogólnie nie zabraniała mi się z nią bawić, nosić, brać na spacery itd., ale sama mówiła: ja chciałam dziecko, to ja muszę się nim zajmować. Tu tego ewidentnie zabrakło. Współczuję.

Igraszka Odpowiedz

Nie ma to jak urodzić dziecko swojemu dziecku

epuDWiCjuhC

Sexy.

bazienka Odpowiedz

ale to nie twoja wina, bylas przeciazona obowiazkami i odpowiedzialnoscia, wina za to ponosza twoi rodzice, ktorzy powinni sie zajac WLASNYM dzieckiem, a nie zwalac to na dziecko starsze

asienaebaam Odpowiedz

Nie byłaś okropna bez powodu. I zasługujesz na jej miłość. A Twoi rodzice zasługują na solidnego kopniaka w dupę.

PotworSpodLozka Odpowiedz

Nie wyobrażam sobie, jak możesz się czuć... Proszę cię tylko, byś się nie obwiniała, bo to nie twoja wina, że wasi rodzice nie potrafili zająć się dziećmi. Też bym nie wytrzymała jakbym miała ciągle zajmować się moją siostrą (też 10 lat młodszą) bez żadnej pomocy, bo tak.

Karoseria Odpowiedz

Zasługujesz.

kasiao1401 Odpowiedz

to nie ty powinnaś mieć wyrzuty sumienia tylko twoi rodzice. byly na tyle dorośli żeby zdecydowac się na kolejne dziecko ale potem zabrakło im już sił i ochoty na jego wychowywanie więc zrzucili calą odpowiedzialność i większośc obowiązków na ciebie. bardzo ci współczuje bo dziewczynka która ma 10 lat nie powinna odgrywac roli matki

jankostanko33 Odpowiedz

Sama byłaś gówniarą, więc się nie obwiniaj. Młoda pewnie nawet tego nie pamięta.

CCW Odpowiedz

Czujesz tak dlatego że nie jesteś jej siostrą, jesteś jej matką

ProstowOczy Odpowiedz

I to wszystko dlatego, że rodzice postanowili zaoszczędzić na opiekunce do dziecka... Takie opiekowanie się małymi dziećmi przez dzieci niepełnoletnie powinno być zgłaszane do MOPSu...

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie