#Wbk9r
Pijany - pije cały wieczór, po czym wsiada do auta i zakosami wraca do domu.
Pijany - wypił o dwa piwa za dużo w sobotni wieczór, w niedzielę czując się dobrze siada za kółko i bierze udział w wypadku - jakikolwiek by wypadek nie był, jest pijany kierowca, to jest winny, bo miał 0.1 albo 0.15...
Wrocław, miasto spotkań, miasto młodych, miasto imprez... Byłem na jednej imprezie piłem piwo, dużo piwa. Niedziela, czas wracać do domu i pytanie - mogę? Mam "zero zero" czy jeszcze jeszcze nie? Pierwsza myśl - mogę , druga - lepiej sprawdzę. Komisariat Policji Krzyki, proszę o badanie alkomatem. Okej, za 1,5 do 2 godzin, bo "trwają czynności"... Komisariat obok dworca głównego - godzina czekania, bo "nie ma policjanta, który badanie mógłby przeprowadzić". Komisariat niedaleko Pasażu Grunwaldzkiego - nie prowadzą badań, bo nie ma mają sprzętu stacjonarnego, a mobilny jest w radiowozach.
Ostatecznie - test ze stacji paliw za 9.99 zł.
Jeśli nadal wierzysz, że policja próbuje walczyć z pijanymi kierowcami, to spróbuj mnie przekonać do swojej racji. Oni z nimi nie walczą - oni ich tylko łapią dla statystyki, policja nie chce ci pomóc, oni chcą cię ukarać za coś, czego można było uniknąć zerowym kosztem.
Badanie trwa 5 sekund - odsiadka za 0.2 może trwać 15 lat.
Mojemu bratu nigdy żaden policjant na komisariacie nie odmówił dmuchania, a zdarzało mu się dmuchać w różnych miejscowościach. Dziwne, że miałeś z tym aż takie problemy.
Potwierdzam, małe miasto, w którym nie raz chodziłem się zbadać, nigdy mi nikt nie odmówił, jedynie dokument ze zdjęciem trzeba mieć.
Ja tam rzadko korzystałem ale raz po moim własnym weselu podjechałem to gość mi dał zrobić test, nawet dwa razy, żeby mieć pewność. Mimo to jednak na samym początku mocno marudził... czułem się jakbym mu dupę pierdołami zawracał.
Ps. Do autora. Kierowca który ma 0.1 czy 0,15 nie jest winny bo nie jest pijany. Od 0.2 jest wykroczenie a od 0.5 przestępstwo.
Moje miasto, pipidówa dolna, nie trzeba szukać nikogo, podchodzi się do, jak ja to nazywam, alkomatu stacjonarnego. Na wejściu wisi. Aż sie zdziwilam, że duze miasta tego nie mają.
Ale...przecież w większości komisariatów wisi alkomat przy drzwiach...
Tak obaj są pijani, jeżeli masz we krwi alkohol to nie możesz prowadzić auta. Chcesz chlać, kup sobie alkomat. To nie jest anonimowe wyznanie. Na kacu ludzie też jeżdżą nieostrożnie.
Mój tata nie raz był na komisariacie, żeby się upewnić, czy może prowadzić. Nigdy go nie odesłali. Dziwni policjanci w tym Wrocławiu...
Na Krzykach nigdy nie byłem, ale na pozostałych opisanych przez Ciebie komisariatach nigdy mnie nie odesłali i maks ile musiałem czekać to 15 minut. Musiałeś mieć wyjątkowego pecha. Teraz mam już swój alkomat w domu, polecam takie rozwiązanie.
Oglądałeś kiedyś testy alkomatów? Wszystkie te domowe są o dupe rozbić. Nieważne ile kosztował. Ważne jest tylko ile Ci wyjdzie na dokładnie tym egzemplarzu, który trzyma policjant w ręce.
Jak masz wątpliwości to po prostu nie jedź. A jak musisz jechać, to nie pij tyle poprzedniego wieczoru. A jak wyjazd nie był planowany to załatw sobie kierowcę.
Skoro stać mnie, aby wypić, to stać mnie również na to, aby opłacić taksówkę.
I znowu chrzanisz te swoje chore farmazony gomisram.. Weź się zamknij czy coś.
Każdy kto umie pić jest w stanie prowadzić pojazd. Tylko idioci nie potrafią tego zrobić.
Cotton chyba właśnie jesteś pijany, nikt na trzeźwo takiej bzdury nie walnie
Wypraszam sobie. Od 0.1 do 0.25 promila grozi Areszt od 5 do 30 dni, lub grzywnę w wysokości od 50 do 5000 złotych. Oraz zabranie prawa jazdy od 6 miesięcy do 3 lat.
Kara nadzwyczajna nie może przekroczyć 810 dniówek grzywny i 20 lat pozbawienia wolności. Już pierwszego dnia w policji osobiście miałem styczność, z osobą pod wpływem, która zarzekała się że piwo (które wypił) to nie alkohol. U Nas na komisariacie, nie ma problemu z testem trzeźwości. Kodeks karny nie jest utajnioną rzeczą, możesz w każdej chwili wyszukać go w internecie i sam się dowiedzieć.
"Piwo to nie alkohol", ile razy słyszałam to od ludzi...
Piwo nie jest alkoholem. Każdy normalny to wie.
@cottonJack Da się po nim być w nietrzeźwym stanie? Da. Czyli jednak alkohol.
@Scor skąd Ty wziąłeś te promile? Od 0.2 masz wykroczenie a od 0.5 przestępstwo. Od kiedy to i na jakiej podstawie masz ponosić konsekwencje za 0.1 promila?
Chyba Ci się promile z miligramami pomyliły.
Dziwne. Ja zawsze, gdy szedłem się zbadać "dzień po" na komisariat nikt nie robił mi problemu.
Z miesiąc temu sama byłam we Wrocławiu na komisariacie żeby się przebadać czy mogę prowadzić i nie robili mi żadnych problemów. Policjant przyszedł, zaprowadził gdzie trzeba, szybko zbadałam i nawet chwile porozmawialiśmy