#WRrgT

Kiedyś byłem bardzo brzydki –  okulary, pryszczaty ryj itp., jedynie sylwetka była okej.
Nie miałem wtedy problemu z zagadywaniem do kobiet, mam dobrą bajerę, jestem w miarę elokwentny. Dużo znajomych się dziwiło, jak to możliwe, że taki brzydal potrafi tak podrywać.
Trochę czasu minęło, okularów nie noszę, pryszczy nie ma. Bym powiedział nawet, że jestem trochę przystojny. Problem w tym, że boję się zagadać do obcych kobiet, widzę, że one się patrzą, uśmiechają, ale się cykam.
Nie wiem, czemu tak jest, może dlatego, że będąc brzydkim, i tak nie miałem nic do stracenia. Czasami tęsknię za tym „brzydszym facetem”.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Niemal w całości skopiowana jedna z bajeczek gargala, autor jedynie pominął aparat ortodontyczny.😂

Dodaj anonimowe wyznanie