#WC9Lc

Była to lekcja chemii w gimnazjum, gdy nauczyciel wszedł do klasy z zapytaniem, czy jest ktoś chętny na zawody pływackie, bo jedna osoba się wykruszyła. Bez zastanowienia zgłosiłem się na ochotnika, mając świadomość, że nie umiem pływać, ale pomyślałem "no co mi tam, ominą mnie lekcje". Pobiegłem szybko do domu (szkołę mam jakieś 5 min od domu), po czepek oraz bokserki, no bo kąpielówek niestety nie miałem. Cały czas w głowie mi siedziało to, że nie umiem pływać i w jaki sposób przepłynąć basen, który dla mnie był ogromny... Było już za późno na wycofanie się z tej oczywistej klęski.
Nadeszła moja kolej... Stałem na murku nr 1, gdy spojrzałem w prawo na resztę, uświadomiłem sobie "Co ja tu do cholery robię?!". Nadeszła ta chwila. Sędzia zawodów zagwizdał, wszyscy zawodnicy wskoczyli do wody na główkę. I tu kolejny problem, gdyż kompletnie nie umiem skakać na główkę, więc skoczyłem na klasyczną bombę jak w Aqua Parku, chlapiąc wodą wszystkich, którzy stali koło mnie. Zanim ogarnąłem się w wodzie po tej bombie, inni zawodnicy byli już w połowie basenu, więc chciałem ich jakoś dogonić. Pływałem w taki sposób, jakby ktoś raził mnie paralizatorem, rękami uderzałem w tafle wody jak Najman w matę. I stało się. Zachłysnąłem się wodą i spanikowałem. Zacząłem iść na dno i ratownicy musieli mnie wyławiać specjalnym kijem. Wyciągali mnie jak złowionego tuńczyka. To był dla mnie koniec zawodów, jedynie co dostałem, to 5 z WF za aktywność. 
Koniec końców, nigdy nie idź na zawody pływackie, jak nie umiesz pływać.
Jooang Odpowiedz

Nikt taki jak ty nie jest tak lekkomyślny, wiec nie musisz udzielać rad...ale chociaz bedziesz mial co wnukom opowiadać 😉

Oxmgaomuch

Jeśli ta historia jest wg niego tak zabawna/interesująca by ją opisywać w necie to wnuków raczej mieć nie będzie.

rocanon Odpowiedz

Chcąc uniknąć nielubianej matematyki zgłosiłem się w podstawówce na szkolne eliminacje do olimpiady z geografii. Okazało się że byłem najlepszy.

Lilawolke Odpowiedz

Dawno mnie nic tak nie rozbawiło 😁

KontoNumer1279

Nudne życie musisz mieć Lilka

ULEK789 Odpowiedz

Kurcze jeśli to była sztafeta to zwaliłeś start swojej drużyny....

anonimowagirl27 Odpowiedz

Popłakałam się ze śmiechu

ogienek Odpowiedz

Co do ostatniego zdania - serio? Za cholerę bym na to nie wpadł...

Konstantynopol Odpowiedz

Debil. Ja bym NAGLE zemdlała na miejscu, miałabym nudnosci albo inne tego typu.

Dodaj anonimowe wyznanie