Dzisiaj moja mama wyznała mi, że kiedy się urodziłam, nie wiedziała jeszcze jak mnie nazwać i razem z tatą wymyślili coś „na szybko”. Kiedy jednak poszli do Urzędu Stanu Cywilnego, pracownik zasugerował, żeby rodzice przemyśleli swój wybór, bo imię, które chcieli mi nadać jest dość mało popularne i w przyszłości mogę mieć z jego powodu nieprzyjemności, np. w szkole. Urzędnik powiedział, że w takich sytuacjach często nazywa się dzieciaka imieniem mamy ze strony ojca. Mama i tata uznali, że to dobry pomysł.
Zastanawiam się teraz, czy dziękować rodzicom, że ostatecznie nie nazwali mnie Bridżit, czy też może być na nich wściekłą, że mam na imię Lodzia...
Dodaj anonimowe wyznanie
Leokadia, piękne damskie imię. A zdrobnienie śmieszy tylko ludzi niepoważnych.
Mi się nie podoba ani imię, ani tym bardziej skrót (nie bawi mnie, po prostu uważam, że jest brzydki), więc nie dziwię się autorce, że jej również nie pasuje.
ohlala zawsze można zmienić w USC 😜
Wiem, sama na szczęście nie muszę, ale znam kogoś, kto zmieniał. Powiem szczerze, że wybór był wątpliwy, ale przynajmniej własny 😂
@Vito857 Może i tak, ale weź pod uwagę, że dziecko o takim imieniu musi chodzić do szkoły...
Tacy trochę z małym rozumkiem ci Twoi rodzice skoro po pierwsze chcieli dac imię Bridżit, a po drugie słuchali się porad faceta z jakiś zamierzchłych czasów gdzie dawalo się imiona po najbliższych gdy teraz jest pełno różnych imion. Leokadia piękne imię, tylko szkoda, ze tak obojętnie podeszli do sprawy..
Nie ma co jechać po facecie z urzędu, bo chciał im na szybko pomóc, skoro tamci w +/- 9 miesięcy nie byli w stanie wybrać imienia. No i może to nie było tak dawno temu, więc urzędnik pomyślał, że babcia ma jakieś nowocześniejsze imię.
@ohlala mieli czas czy nie, może spodziewali się chłopca? znam kilka takich przypadków, gdzie przy porodzie jest niespodzianka bo lekarz stwierdził w usg inną płeć.
@Stileto
No ja sobie nie wyobrażam nie wybrać 2 różnych imion właśnie dlatego, że niespodzianki się zdarzają i to wcale nie rzadko.
Twoi rodzice byli fanami Rancza, jeszcze zanim ten serial powstał.
środzia - dzień lodzia
Nie lodzia tylko zapewne Ludmiła
Lodzia, to wg mnie zdrobnienie od Leukadia... ale moge się mylić... no i całkiem spoko ;)
@Kicimici Leokadia* Tak ma na imię moja babcia. Babcia Lodzia jest najlepsza! Moja koleżanka myślała że Lodzia to skrót od Lodzisława. :D
Ludmiła? Przecież to zupełnie inne imię, jedyne co ma wspólnego, to pierwszą literę 😄
Ja znam jedną Klotyldę na którą mówią Lodzia, ale mnie oszukano.
Geneza imienia jest dość ciekawa i nie widzę problemu. natomiast zdrobnienie chyba wymyślił pijany wujek, gawędziarz seksualny... Kupa zdrobnień, które nie koniecznie tak mocno się kojarzą: Adzia, Leokadzia, Loda, Lodka, Lodusia, Lodziunia, Lola, Ludka.
A samo imię oznacza mnie więcej: troszcząca się o lud. Co do Brygidy w tej nieudolnej wersji to obawiam się, że w USC nie przeszłoby to ze względu na spolszczenie angielskiego imienia, która ma polski odpowiednik. A urzędnik starał się delikatnie to zakomunikować. Właśnie z takich powodów niedawno wyszła ustawa regulująca nadawanie dzieciom imion. Żeby w Polsce nie chodziły dżesiki, bridżity, dżordże lub inne tego typu...
Hmmm, jest w tym imieniu pełne oczekiwania i nadziei napięcie :)
Polska wersja to Brygida
Dość mało popularne? A cóż to kuriozum? 🤔
*A cóż to ZA
Wybaczcie 😊
Jesli tak bardzo ci ono przeszkadza - to chyba zawsze mozna zmienic?