#W7RtB
Dorota zaczyna walkę o życie, kiedy jej chłopak ma tylko złamaną rękę i nogę.
Udaje się ją uratować, jednak pada życiowy wyrok - wózek inwalidzki. Dziewczyna załamuje się. Jednak jej chłopak jest cały czas przy niej. Po powrocie ze szpitala pomaga, opiekuje się. Choć nie jest mu lekko uważa, że jest winny. Z czasem poczucie winy mija. Wie, że jest przy dziewczynie, bo faktycznie kocha ją taką, jaka jest.
Dziś Wojtek oświadczył się Dorocie, bo - jak sam mówi - wózek jest ograniczeniem, ale nie jest to bariera nie do pokonania.
Dlaczego opisujesz nie swoją historię? O jak ja bym się wkurzyła gdyby jakąś moja znajoma zdecydowała, że coś z mojego życia jest warte opisania w internetach...
Mi tam się wydaje, że Wojtek to on
Czyli autor wyznania
Czy tylko ja uważam jego zachowanie za normalne? Czym sie ekscytowac tez bym byla przy moim chodzby nie wiem co. Poki śmierć nas nie rozłączy i tyle. Elo