#W1L8i

Od dłuższego czasu odczuwam nieustanny wstyd. Gdyby się nad tym logicznie zastanowić, nie mam do tego powodów, myślę, że jestem całkiem porządna. Ale wystarczy, że ktoś np. zwróci mi uwagę za chodzenie po drodze rowerowej, i już mam zniszczony następny tydzień. Będę o tym myśleć bez przerwy, nie będę mogła spać, a po nocach będę ryczeć. Nawet jeśli cały dzień minął mi świetnie, ta jedna sytuacja może sprawić, że stracę ochotę na cokolwiek. Jak przestanę przejmować się jednym, zaraz pojawia się coś innego, no bo takie drobne wpadki zdarzają się ludziom regularnie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w sytuacji, jaką podałam powyżej, ten, kto zwrócił mi uwagę, zapomniał o tym 5 minut później, jednak ja nie potrafię. To jest takie żenujące, że kiedy o tym myślę, to łapie mnie jeszcze większy wstyd, no bo jak można przejmować się takimi głupotami? Jest mi tak strasznie głupio, że osiągnęłam aż tak skrajny poziom nadwrażliwości. Nie obwiniam ludzi, przez których czuję się w ten sposób. Wiem, że to tylko moja wina. Mam wyrzuty sumienia o wszystko, nawet jak zapomnę powiedzieć paniom w sklepie „dzień dobry”. To bardzo utrudnia mi życie, chciałbym przestać się tak przejmować.
sea Odpowiedz

Przykro mi, że małe sytuacje tak bardzo wytrącają Cię z równowagi na długi czas. Rozumiem, że życie w pętli od "porażki" do "porażki" jest niesamowicie męczące, bo zabiera radość z życia. Poszukaj pomocy, bo się autorko wykończysz. Na zapętlanie się pomogą leki od psychiatry, a rozwiązaniem problemu będzie terapia (imo najlepiej CBT). Trzymam kciuki, żebyś znalazła spokój :)

anonimowe6692 Odpowiedz

Niskie poczucie wartości

karlitoska Odpowiedz

Nie proporcjonalne do winy poczucie wstydu może być jednym z oznak depresji - możesz sobie zrobić test Becka żeby zobaczyć czy nie masz jeszcze innych objawów. Oczywiście nie twierdzę, że musisz mieć depresję, ale na pewnie bez powodu tak nie masz.

Dragomir Odpowiedz

Zaraz przyjdzie tu @Meanness, podziękuję że żyjesz, stworzy dystans nazywając Cię Panią i wyrazi standardową nadzieję, że będziesz zawsze zdrowa i szczęśliwa.

Trala4258

Nie widzę problemu w tym, że ktoś tak pisze, może to mu poprawia humor, a osoba do której pisze też ma lepszy humor, nie każdy komentarz tutaj musi być silnie związany z merytoryka problemu lub być słabym trollem, lubię taki komentarzowy pluralizm

Dragomir

Ale jak zjesz za dużo słodyczy to możesz się porzygać. Ale wedle Twojej zasady, napisałem taki nic nie wnoszący komentarz dla poprawy swojego humoru. Nic nie mam do tej dziewuszyny, życzę jej jak najlepiej. Tyle że jakbym to pisał w co drugim komentarzu, to byłoby to już do znudzenia.

Dodaj anonimowe wyznanie