#W0k4n
Na wstępie zaznaczę, że Młody wygląda jak dziecko z reklamy: mimo że ma dopiero 6 miesięcy, to na głowie burzę blond loków, a błękitne oczęta skryte są za rzęsami tak długimi, że wszyscy go ciągle biorą za dziewczynkę (nawet bluzy w samochody nie pomagają).
Jako, że minęło pół roku od porodu, udałam się do ginekologa na kontrolę, a Młody ze mną, bo nie mam go z kim zostawić w domu.
Pani Ginekolog, w wieku mojej matki, na widok takiego "aniołka" zaczęła się rozpływać, a że mały skubaniec jest mistrzem PRu, to jeszcze jej posyłał uśmiechy i gruchał po swojemu. W końcu pani doktor oderwała się od ciumciania i zaprosiła mnie na fotel.
Już po badaniu Młody postanowił dać znać o sobie, bo od 5 minut nikt się nim nie zajmował, więc pani doktor rzuciła się zabawiać dziecko. Chwyciła za wózek... W rękawiczkach, którymi minutę wcześniej grzebała w moim "podwoziu"! Następnie podała Młodemu piłkę, która mu uciekła wcześniej, a którą bez przerwy miele w buzi.
A ja tkwiłam ma fotelu, goła, rozkraczona i oniemiała...
Zeskoczyłam, naciągnęłam majtki na tyłek i rzuciłam się wyrywać piłkę z rąk dziecka, nim się do niej przyssie. Na oczach lekarki wytarłam wszystko - wózek, piłkę, ręce dziecka - chusteczkami antybakteryjnymi. Żadna z nas nic nie powiedziała na ten temat. Pożegnałam się tylko i wyszłam.
Domyślam się, że pani doktor nie chciała źle, i że Młody pewnie nie raz wsadzi do paszczy brudne przedmioty, więc raczej nic takiego się nie stało. Niemniej jednak po lekarzu spodziewałabym się więcej rozwagi.
Jestem ciekawy do czego potrzebny był cały ten opis dziecka i wstęp :D
Bo każda matka chce się pochwalić swoim dzieckiem i uważa je za najpiękniejsze, nawet jeśli to hm..mało urokliwy bąbelek.
Może matka studiuje prawo...
Matki są przekonane że ich dziecko jest najpiękniejsze, a brutalna prawda jest taka że wszystkie noworodki wyglądają jak Oleksy
@Franz1983 padłam i zastanawiam się czy się znamy, bo to również moje słowa, że niemowlęta wyglądają jak Oleksy 🤣
Bo jakby dziecko bylo brzydkie to lekarka kazalaby zareagowac matce a nie sama, serio
Zgadzam się z Franzem. Trafi się czasem rzeczywiście dziecko, które nawet i rodzi się z burzą włosów na głowie, wygląda jak z reklamy itd., ale tak naprawdę większość bardzo małych dzieciaków nie jest zbyt piękna.
Moja dziewczyna jest weganką, nie je mięsa i dobrze o tym wie że jest gruba jak Oleksy, chociaż o zmarłych nie mówi się źle!
zeby polechtac ego matki?
6 miesiecy to juz nie noworodek, od jakichs pieciu.
@bobylon89 Po to, by pokazać Ci, że szybko potrafił zaskarbić sympatię pani doktor.
Młody już szedł tamtym szlakiem, więc nie powinno mu to zaszkodzić.
A widzisz, nie przewidziałeś tego że mógł nie zwiedzać tamtych rejonów... bo przecież może nie być dzieckiem a wydobyciną po cesarce 😂
Napisała, że od porodu, a nie wydobycin, więc chyba jednak zwiedzał te rejony :D
Tomojanuda, masz plusa za "wydobycine" :)
Moje dzieci w tym roku świętują 3 i 1 wydobyciny :D ale w sumie wyglądają jak normalnie urodzone dzieci 😀
Ludzie to nie jest żadne sterylne wychowanie; tutaj chodzi o podstawowe środki higieny. Wy byście chcieli, żeby ktoś np. podrapał sobie palcem w dvpie, a potem podał wam wesoło tą ręką ciastko, żebyście zjedli ze smakiem? Nie sądzę.
Ale czyjej dupie? Mojej, twojej, swojej, menela? Jak po mojej (nie w, po) to może mi podać, bo wiem że czysta I zadbana :P
Twojej matki? Dalej brzmi ohydnie, choć raz już tam byłeś.
To, że Ty masz kompleks Edypa I bywasz gdzie nie powinieneś nie znaczy, że inni też tam byli.
Mam wrażenie, że to wyznanie to trochę przerost formy nad treścią. Bez zbędnych opisów to można byłoby zawrzeć w paru zdaniach xD
Pierwsze dziecko, czyż nie? :D
Osobiście znam matki, które bardziej chroniły przed wszystkim to najmłodsze dziecko, a to pierwsze traktowały pod kątem niebezpieczeństw w postaci np. zarazków normalnie ;).
Wszystkie małe dieci ( tak mniej więcej do roku- półtora ) są brzydkie i ewenement w postaci błękitnych oczu wcale im nie pomaga.
Etanolansodu- ale Ty też wyraziłaś swoją opinię w komentarzu, a kazałaś wadnea, nie wypowiadać swojej. Coś co jest dla Ciebie obraźliwe, niekoniecznie musi być złe dla kogoś, bo na przyklad ja się z nią zgadzam, a nawet uważam, że nie dość, że są brzydkie, to jeszcze wyglądają tak samo. I to dłużej niż do półtora roku.
Ale tu chodzi o fakt, że zabraniasz komuś się wypowiadać, a sama wyrażasz swoje zdanie. To jest trochę hipokryzja. Zresztą jasno się wyrażasz, że jeśli ma obraźliwą opinie to ma to zatrzymać dla siebie. Przykro mi, ale nikt w dorosłym życiu nie będzie się przejmować czy coś jest dla Ciebie obraźliwe czy nie, po prostu powie co myśli i tyle. I zresztą sama też obrażasz autora komentarza w przedostatnim zdaniu.
I tak nie tak źle. Przynajmniej wyszłaś. Zawsze to jakaś reakcja i też feedback dla lekarza, nawet jak nic nie powiedziałaś.
Nie można takich rzeczy tolerować, ty może przyszłaś zdrowa na kontrolę, ale kto był przed tobą, a po kim rąk nie umyła to już loteria losu.
Jestem położną, pracuje na oddziale gdzie leżą matki z noworodkami po porodzie.
Panie na łóżkach maja rozłożone podkłady nierzadko ubrudzone we krwi, ktora chwile temu byla w pochwie i nie widza przeciwwskazan by na tym podkladzie przewijac noworodka. I to nie sa pojedyncze przypadki, pojedyncze tego nie robia. I jest to obrzydliwe, ale nie niebezpieczne. Moim zdaniem tak samo, jak one nie mysla i robia to nieswiadomie, tak samo Pani doktor :)
Ale ogólnje masz świadomość, że dzieciak wylazł z tamtąd i już go nic nie zaskoczy?
A Tymi chusteczkami to zagranie pierwsza klasa.
Na plac zabaw zabieraj koniecznie termos z wodą gorącą i Domestos, żeby umyć wszystko, inaczej zginie tragicznie.
Na przykład chlamydia albo grzybica. Żadne zaskoczenie.
Brud sam w sobie nie jest szkodliwy, gdybym np. za kazdym razem kiedy jadłem
coś co spadło podłogę miał być chory, to chyba bym umarł. U siebie w domu non stop rozsypuję przypadkiem musli na podłogę i żyję... I mówię to jako student medycyny. Nie popadajmy w paranoję.
Zarazki z zewnątrz to jedno, ale narażanie dziecka na ewentualne infekcje/grzyby z miejsc intymnych, to drugie ;). W końcu pani ginekolog grzebała Autorce w "podwoziu", jak to określiła i nie zdjęła rękawiczek, kiedy podawała zabawkę. Trochę nie halo, to jest wg mnie coś zupełnie innego.
Nie, nie wszystkie bakterie. Autorka przyszła na kontrolę, kontrola mogła wykazać wszystko. To nie jest tak, że tylko przerost i tak posiadanych candida równa się infekcja. Możliwości jest naprawdę dużo.
"student medycyny" 😂😂😂 najbardziej leniwi i rozszczeniowi pseudostudenci