Sobota rano, ja robiąca sobie śniadanie - oczywiście nikogo w domu oprócz psa i kota. A jak to u mnie bywa spaliłam trochę to śniadanie, więc otworzyłam okno szeroko i zbytnio nie myśląc poszłam z psem na spacer. Idąc widziałam, jak mój kot siedzi sobie w tym otwartym oknie, ale nie przejęłam się tym i spacerowałam dalej. Wracając zobaczyłam mojego kota idącego przez podwórko, już raz mu się zdarzyło, że uciekł (bo normalnie nie wychodzi z domu), więc tak też myślałam, że wyskoczył z tego okna. No to kota pod pachę i idę do domu, dość zdziwiona, że tak spokojnie siedzi na rękach (co mu się nie zdarza), ale może się przestraszył i nagle taki potulny. Wchodzę po schodach z kotem po pachą, otwieram drzwi i widzę podwójnie.
Nieco zdezorientowana, co się dzieje, uświadamiam sobie, że to nie był mój kot, tylko bardzo podobny do mojego. To kota znowu pod pachę i idę z nim na podwórko. Do tej pory mi szkoda Maćka nr 2, bo biedny myślał, że znalazł nowy dom, a tu jednak nie. Można się domyślić, że każda osoba, której to powiedziałam płakała ze śmiechu. A prawdziwy Maciek był obrażony, że się tak okropnie pomyliłam. Ach te koty.
Dodaj anonimowe wyznanie
Maciek pewnie pomyślał, że wymienisz go na nowszy, potulniejszy model
Znów się zepsułeś
I wiem co zrobię
Zamienię ciebie
Na lepszy model...
Ale ciekawe :3
Biedny Maciek nr 2, oj, aż mi się przykro zrobiło :"(
Ja pewnie zostawiłabym już tego kota. :P Przez to mam teraz 2 przybłędy w domu. :D
Mi by się zrobiło tak przykro, że zrobiłam mu nadzieję i pewnie jest biedny i samotny, i głodny i zziębnięty, że również bym go zostawiła :D
Ckkarmel Ja mam dwa koty z czego jedną przybłędę i ta właśnie urocza przybłęda wabi się "Karmelek :D
Może Maciek 2 ma już ciepły dom i wyszedł tylko na spacer? Skoro był taki potulny, to pewnie oswojony.
Moja całkiem ślepa, sklerotyczna, 18 letnia kotka zwiała mi kiedyś z domu. Znaleźliśmy ją w lesie, ponad km od domu w towarzystwie dwóch kocurków zalecających się do niej. Stara, ale jara...
Kot Maciek? To jakaś sugestia do naszego skoczka narciarskiego ? XD
Hah wiedziałam że ktoś to napisze :) pozdrowienia dla fanów skoków narciarskich :)
Biedny:(
A Maciek nr 2 myslal, ze znalazl nowy dom i do tego kota blizniaka :D
miałam kiedyś podobną sytuację - pojechałam do znajomych mieszkających kilkaset kilometrów ode mnie . znajomych i ich kota, którego wcześniej nie znałam . wyszłam przed dom, palę spokojnie papierosa - widzę, kot spaceruje, pewnie wylazł, znajomi mówili, że czasem ucieka . jesień, chłody wieczorne, kończę palić, łapię kota, wchodzę do domu, odkładam kota na podłogę ... pół godziny później widziałam podwójnie . dwa koty siedzące w kuchni .
znajomi nie zarejestrowali, jaką głupotę popełniłam ;)
"kota pod pachę" - śmiechłam :)
Było trzeba przygarnąć. Tylko imię byś musiała wymyślić dla przybłędy. :)
Mój kot to ma focha nawet jak tylko pachnę innym kotem :/