Moje usługi kosztują 100 zł za godzinę. Nie jestem prostytutką, tylko "czyścicielem stóp". Klienci przychodzą do mojego mieszkania, siadają, ściągają skarpetki, a ja zabieram się za lizanie ich stóp. Bardzo lubię to robić, mam w pewnym sensie fetysz. Stopy liżę bardzo dokładnie. Między palcami też. Najbardziej lubię te takie przepocone, bo mają ciekawy smak.
Swoje pierwsze ogłoszenie wstawiłam chyba w 2017 roku. Kilka dni późnej co 10 minut ktoś do mnie dzwonił. Okazało się, że były to osoby zainteresowanie ogłoszeniem. Teraz jak jest koronawirus mam mniej chętnych, ale wcale nie zero. Średnio w tygodniu przychodzi może z 7 osób, mam też stałych klientów.
Dodaj anonimowe wyznanie
To jest tak obrzydliwe, ale wreszcie widzę coś co faktycznie nadaje się na anonimowe, a nie kolejne płaczliwe wyznania "jak mi źle jak mi ciężko", szkoda tylko, że mój + był pierwszy...
To może podnieś stawki, 100 złotych za godzinę wydaje się zbyt mało na taką usługę
Zdecydowanie za mało.
Jak dla mnie 1000 to mało ale co kto lubi 🤷♀️
kmystery - czyli Ty byś zapłacił(a) więcej, żeby Ci ktoś stopy wylizał? :P
Niestety jestes prostytutka bo zachowanie ma podtekst sexualny, to ze nie dochodzi do klasycznego stosunku o niczym nie swiadczy, ani fakt ze ci sie podoba.
Jest cofka, jest anonimowe! Oby więcej takich wyznań!
ten ziomeczek co mu brat w nocy stopy lizal powinie mu pokazac to wyznanie
#patentnabiznes ;p
Uwielbiam ten komentarz!
Naprawdę przez godzinę liżesz czyjeś stopy? Chybaby mi jęzor zdrętwiał.
To chyba pierwsze wyznanie, które mnie obrzydziło, gdy akurat jem...
Nie dość że podniecasz się swoją pracą tak prawdziwie to w dodatku masz z tego zysk, dziewczyno ustawiłaś się :D
A te stopki to takie zadbane, rozowiotkie? Czy smierdzaco-grzybiczne?
Za takie powinna brać 10 x stawkę. A poza tym autorka jest czyścicielką stóp - może przy okazji je umyć, odgrzybić, poobgryzać paznokcie, skórki, czy zrogowacenia i do tego pedicure.
Niektorzy placa za swoj fetysz, niektorzy go maja i jeszcze zarabiaja na nim :D