Gdy byłam w wieku głęboko przedszkolnym, moim ulubionym miejscem była podłoga pod biurkiem. Miałam tam na dole swoją ścianę, na której mogłam rysować i przyklejać naklejki. To miejsce było dla mnie bardzo ważne, dlatego postanowiłam udekorować je w jakiś symbol. Ale jaki? Dziecięca wyobraźnia podsunęła mi krzyż! Ale nie byle jaki...
Tym sposobem przez wiele miesięcy modliłam się do podpaski ze skrzydełkami przyklejonej do ściany :)
Dodaj anonimowe wyznanie
W czasach przedszkolnych jedna dziewczynka strasznie płakała siedząc pod ławką a jak przedszkolanka próbowała ją wyjąć to gryzła ją po nogach 😂
I teraz się zastanawiam... czy to o mnie? 😂
Kiciałka Możemy sprawdzić :D
Dobra 😂 Najpierw ustalmy czas zdarzeń 👌🏻😂 Ja do przedszkola chodziłam z 10 lat temu.
Kiciałka to chyba możesz być spokojna, że to nie o Tobie :D
Ta symbolika i jej wykonanie!
Leze :))
Padłam i nie wstaję :-D
Ja rysowalam podpaskom twarze i przyklejalam na szafie w przedpokoju :D
Ja w przedszkolu siedziałam pod swoją szafka (taką na przedszkolne zabawki), gryzłam i syczałam na inne dzieci oraz grzebałam w śmietniku ;-;
XD Moja trzyletnia siostra robi tak samo. :)
Też znalazłas sobie symbol... 😄
Skąd mialaś podpaski? O.o
Bo rodzice uświadamiają ją od najmłodszych lat
Zaskoczę Cię, dziewczynka pewnie miała mamę :)
Moze raczej do deski z tylnej strony biurka? I to raczej nie na miesiace...
Akurat do wiekszosci rodzajow powierzchni/farb ktore stosuje sie w budynkach ciezko cokolwiek przylepic czyms takim.
Mam nadzieję, że nie była zużyta :D