Jeśli zrobiła to celowe żeby Ci dokuczyć, to znaczy że to ona się zachowała bardzo dziecinnie. Jak można zniszczyć coś na czym komuś bardzo zależy, zwłaszcza jeśli tą osobą jest dziewczyna/chłopak
Solange
Trochę nie wiem jak mogłoby do tego dojść przypadkiem. Jeśli ona nie gra w gry, to by jej nie włączyła, bo po co? Jeśli gra w gry to raczej by nie usunęła, bo przypadkiem usunąć się nie da za bardzo, trzeba konkretne czynności wykonać, co najwyżej nadpisać szybki zapis, ale to usunie postępy postaci tylko, jeśli autor nie zapisywałby gry normalnie. Niby są gry, gdzie można mieć tylko jedną rozgrywkę, ale chyba wtedy autor nie pisałby "postać".
Cholernie boli, gdy ktoś niszczy coś, w co byłeś naprawdę zaangażowany, wszystko, co zaangażowało się i poświęciło (czas, czasem pieniądze, emocje, uczucia) w to nagle trafia do kosza. Przeżyłam to i nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła drugiej osobie.
Jeśli zrobiła to celowe żeby Ci dokuczyć, to znaczy że to ona się zachowała bardzo dziecinnie. Jak można zniszczyć coś na czym komuś bardzo zależy, zwłaszcza jeśli tą osobą jest dziewczyna/chłopak
Trochę nie wiem jak mogłoby do tego dojść przypadkiem. Jeśli ona nie gra w gry, to by jej nie włączyła, bo po co? Jeśli gra w gry to raczej by nie usunęła, bo przypadkiem usunąć się nie da za bardzo, trzeba konkretne czynności wykonać, co najwyżej nadpisać szybki zapis, ale to usunie postępy postaci tylko, jeśli autor nie zapisywałby gry normalnie. Niby są gry, gdzie można mieć tylko jedną rozgrywkę, ale chyba wtedy autor nie pisałby "postać".
Cholernie boli, gdy ktoś niszczy coś, w co byłeś naprawdę zaangażowany, wszystko, co zaangażowało się i poświęciło (czas, czasem pieniądze, emocje, uczucia) w to nagle trafia do kosza. Przeżyłam to i nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła drugiej osobie.
I prawidłowo - dziś postać z gry, jutro będzie dyktować z kim możesz albo nie możesz się przyjaźnić.
Chyba oboje nie dorośliście do tego.
Ta jasne, nikt normalny nie zerwałby z takiego powodu. Pewnie miałeś kogoś na boku i szukałeś pretekstu