Pracuję w przedszkolu. Ostatnio podczas wyjątkowo ciężkiego dnia przeprowadzałam rozmowę na temat nieodpowiedniego zachowania (niszczenie zabawek, bicie dzieci) z wyjątkowo żywym 3,5-latkiem, który nie stosuje się do żadnych zasad. Co usłyszałam w odpowiedzi? "Nie lubię cię! Chcę żeby przyjechała wielka koparka i najechała na ciebie żebyś już nigdy nie mogła chodzić!". Teraz boję się chodzić do pracy...
Dodaj anonimowe wyznanie
upewnij się, że jego Ojciec nie ma wypożyczalni koparek
Śmiechłam haha
Takie czasy nastały... 3 letnie dziecko grozi przedszkolance.
Jestem pewna że ma dużo do gadania. (Ironia :))
Mam nadzieje, że dzieciak wyrośnie, teraz jest w dość młodym wieku, wiec ma jeszcze czas :)
Generalnie dzieci w tym wieku nie panują nad tym co mówią, bezstresowe wychowanie ( o ile takowe istnieje w co wątpię), nie ma tu żadnego znaczenia.Osoba po pedagogice powinna o tym wiedzieć.
Skutki modnego w tych czasach "bezstresowego" wychowania ;) moim zdaniem powinnaś przeprowadzić rozmowę z jego rodzicami, bo gówniarz za dużo sobie pozwala.
Tylko to nie takie proste :) Bo tacy rodzice zazwyczaj uważają że ich dziecko jest cudne i najgrzeczniejsze na całym świecie i nawet jeśli przyjmą do wiadomości że dziecko tak powiedziało do pani przedszkolanki to oni i tak uznają, że skoro już się tak wyraziło to i tak to wina pani i że jej się jak widać należało. Meh, ludzie są dziwni.
Ryzyko zawodowe :)
Dlatego uważam że dzieci są straszne.. :|
Dzieci mówią różne rzeczy więc się nie przejmuj ;-)
Jedyne co może zrobić ten trzylatek to rozjechać się mini zabawkową koparką :D Więc bez obaw, jego fantazje pozostaną tylko fantazjami :D
*cię
Spokojnie, nie bój się. Jego koparka jest prawdopodobnie plastikowa ?