Kilka dni temu zatrułam się czymś i strasznie rzygałam pół dnia. W końcu zmęczona wypełzłam z łazienki i położyłam się na kanapie. Mój chłopak wrócił z zakupów do domu i zaczął odgrzewać sobie krokiety. Niestety ich zapach był zabójczy dla mojego żołądka. Pobiegłam szybko do łazienki, a za mną mój chłopak. Chwycił moje włosy i trzymał je jedną ręką. W drugiej miał krokieta, którego pożerał, gdy ja rzygałam.
Kocham go najbardziej na świecie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Podczas przygotowania mnie do porodu, położna jedną ręką jadła kanapkę a drugą robiła lewatywe :P
Po wnikliwej analizie tekstu, wnioskuję, że jesteście (względnie Twój chłopak jest) studentami. Wygłodniałego studenta takie drobnostki nie powtrzymają 😂😁
Mniam...
Też mi sie zbiera na rzyganie jak czuje krokiety. Kiedys je uwielbialam, ale twraz już nie. Łech...
a gdzie barszcz? :D
Pilnował żeby włosy do niego nie wpadły :)
Najsłodsze wyznanie jakie czytałam
Romantycznie :D