Jestem z moim partnerem już 2 lata i co ważne, jest ode mnie 22 lata starszy, a ja sama mam 23 lata. Ludzie często zakładają, że jestem z nim dla kasy (co oczywiście nie jest prawdą, oboje mamy podobny status materialny). Ogromną przykrość sprawiają mi pytania ludzi typu: „Co jest z tobą nie tak, masz jakieś zaburzenia?”, „Nie miałaś ojca?” albo wprost stwierdzają, jak moja była już przyjaciółka, że nie ma wytłumaczenia na taki „wynaturzony związek” innego niż kasa partnera. Zawsze staram się, żeby on nie słyszał takich przytyków (bardzo przeżywa różnicę wieku i nie do końca potrafi sobie to ułożyć, boi się o przyszłość).
Co w tym anonimowego? Pomimo wszystko nieprzyjemności zawsze się zdarzają i wykształciliśmy sobie taką niecodzienną „taktykę obronną”, a mianowicie jak ktoś tylko zapyta, dlaczego jesteśmy razem, to odpowiadamy: „Ja jestem z nim dla kasy, a on ze mną dla młodego ciała”. Wiem, strasznie to głupie, ale działa i mamy święty spokój, a pytający zazwyczaj pali buraka.
Dodaj anonimowe wyznanie
22 lata, czyli mógłby być Twoim ojcem. Dziadkiem Twoich dzieci. Też mnie dziwią takie związki, chociaż nie komentuję, bo po co.
No właśnie skomentowała🤦🤷 co was ludzie obchodzi kto z kim jest?
No wiesz - ten ktoś się właśnie tu pochwalił. Jak już przeczytałam, to skomentowałam. Tak samo można powiedzieć, co mnie obchodzą te wszystkie wyznania tutaj.
Jestem w takiej samej sytuacji, tylko jestem parę lat starsza od ciebie. Reakcje ludzi są skrajnie różne. Najrzadsza to brak komentarza.
Zdążyłam się dowiedzieć, że jestem nienormalna, że to chory układ, a nawet że go wykorzystam i zostawię. Ja jego!
Najgorsza jest rodzina. Mój ojciec twierdził, że się zabije, kiedy się dowiedział.
Nawet bym się cieszyła, gdyby ktoś mnie zapytał, dlaczego wybrałam akurat jego. Wtedy mogłabym o nim opowiedzieć, jakim jest człowiekiem, jak mnie traktuje. Albo nawet rzucić, że jestem z nim dla kasy i inną tego typu bzdurę. Ale takich pytań nie ma. Za to są takie:
- A czy on musi być TAKI?
- Młodszych nie było?
- Ty nie możesz być z nikim normalnym?
- Po co ci taki chłop?
- A co zrobisz, kiedy się zestarzeje?
To jest cholernie przykre i męczące. Trzymaj się, koleżanko, życzę wam wszystkiego dobrego!
Nie ma się czego wstydzić, ważne że wy jesteście szczęśliwi
Zawsze mów prawdę, albo to ludzie chcą usłyszeć. I tak nigdy nie słuchają co się do nich mówi. Nie żebym się przejmował co ludzie myślą / mówią o mnie. :-D