#VCB3c

Jestem pracownikiem socjalnym w jedynym z najpiękniejszych nadmorskich miast. Byłam u jednej z naszych klientek, kobitka jest naprawdę w ciężkiej sytuacji, w trakcie rozwodu, mieszka u rodziców, samotnie wychowuje dziecko.
Ma odłożone po córce sporo ciuchów, wózek, kojec, zabawki itp.
Kiedy odprowadzała mnie do drzwi, spytała, czy mam jakieś potrzebujące rodziny, bo ona to chętnie odda za darmo.

Wystawiła je za darmo w internecie, ale nikt ich nie chciał, to pomyślała, że może któraś z "moich" rodzin będzie to chciała.


Wniosek nasuwa się sam, ci co mają mniej dają czasem więcej niż ci, którzy mają wiele.
SansaStark Odpowiedz

A najlepsze są ogłoszenia: "biedna, samotna mama przyjmie rzeczy dla dziecka, ale będzie dziewczynka więc wozek koniecznie w dziewczęcych kolorach, ubranka tylko śliczne, slodziutkie, różowe, chodzik różowy, jeszcze raz podkreślam rzeczy dla dziewczynki!"
Jakbym nie miała w co dziecka ubrac, czy wozić to kolor i ogólnie wygląd byłby naprawdę obojętny. Kiedyś chciałam oddać rzeczy po synku, to tak zaczęły kobiety wybrzydzac, że odechcialo mi się dobroczynnosci i sprzedalam wszystko za niemałą sumę.

WyborcaPiS Odpowiedz

Racja!
Sam niewiele mam, lecz wspomagam finansowo panie, które stoją skąpo ubrane na skraju lasu przy drodze.

Wiem, wspaniały ze mnie człowiek.

NieMamMargaryny

uwielbiam tego typu humor :)

Jababa

Kupujesz od nich grzyba?

WyborcaPiS

One chcą wykarmić dzieci.

Tylko dlaczego ostatnio agresywnie zareagowała jedna pani, gdy chciałem jej dać karton konserw? :/

Za kobietami nie nadążysz ;(

Wszystkofajnie

Ludzie, uwielbiam Was :D poprawiliscie mi humor!

zaqxsw

Haha, ostatnio się tak uśmiałam jak kroiłam chleb

Otaku24

You made my day. :)

Antarees

Śmiechnęłam z waszych komentarzy srogo :D

Okapi665

A jaki skromny😉

Moszna

Leśne ssaki dziękują.

zulugula

jakbyś je wspomagał finansowo to po prostu byś im dawał kasę, a nie ruchał za jakieś grosze

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
gruszka Odpowiedz

Mam inne wnioski. Ludzie czesto nie chcą nic za darmo, bo boją się, że jest jakiś haczyk.

jaketakecos Odpowiedz

Mam szwagierkę która ma 4 dzieci , 2 córki ,Ponieważ dorobiłam sie tylko jednej dziewczynki, wszystkie ubrania oddawałam młodej siostrzenicy męża (córka zawsze była schludna dziewczynką , wiec były prawie nowe).Przestałam jak mi teściowa sie wygadała ,że ona w 80% pali nimi w piecu. Wole wrzucic do kontenera z odzieżą dla biednych .

Meg123 Odpowiedz

Też chciałam kiedyś oddać ciuchy po córce potrzebującej mamie i co? Przyjechała, zobaczyła, że nie mają firmowych metek i mnie autentycznie wyśmiała. A ciuchy na prawdę w dobrym stanie, córka szybko wyrosła, krótko używała...
Teraz oddaję zawsze do domu samotnej matki, tam na pewno się nie zmarnuje ;)

psxh Odpowiedz

Albo ci biedni są biedni właśnie dlatego, że wydają pieniądze, ale ich nie odzyskują :p

Amiii25 Odpowiedz

Często jest tak, że ten kto zna biede i sam ma mało, podzieli sie tzw ostatnią kromką chleba :)

Paszodzik Odpowiedz

Dlaczego "klientka"? A nie na przykład "podopieczna"? Klient to w sklepie..

W pomocy społecznej przyjęło się tak że na ludzi którzy korzystają z pomocy nazywa się klientami, jak dla mnie słowo "podopieczna" w tym znaczeniu jest zbyt pejoratywne.

Paszodzik

Nie miałam na mysli tego, ze koniecznie musi byc używane słowo podopieczna. Miałam na myślicie to, ze klientka raczej nie pasuje ...

szczerbata

Większość osób korzystających z pomocy społecznej pobiera zasiłki. Jak nazwiesz taką osobę? Zresztą tu autorka dobrze Ci pisze, że tak się już przyjęło. Jest to zwyczajnie fachowa nazwa, zawodowa.

Dodaj anonimowe wyznanie