Dziś, jak każdego innego dnia, osiedlowi miłośnicy tanich trunków przynieśli do sklepu butelki po piwie, a przychodzą po piwo czasami kilka razy w ciągu dnia. Sądziłam, że jak zwykle na wymianę na kolejne piwa, ale się zdziwiłam, ponieważ poprosili o zwrot kaucji i zadeklarowali, że na czas postu odstawiają alkohol.
Dodaj anonimowe wyznanie
I to się nazywa poświęcenie.
Serio się poświęcili… cuda się jednak zdarzają moi drodzy!