Podważanie wiarygodności anonimowych wyznań jest bez sensu. Skoro są to wyznania anonimowe, to albo z góry zakładamy, że są prawdziwe i pozwalamy im na wywoływanie różnych emocji, albo na nie nie zaglądamy i nie marnujemy czasu, skoro w nie nie wierzymy. Więc być może ta strona nie jest dla Ciebie.
TylkoNaChwilke
Patrząc na punktualność z jaką mój prywatny i osobisty kot potrafi drzeć ryja wyznanie jest w 100% prawdziwe.
Koty nienawidzą nawet sekundy spóźnienia i kochają baaaardzo uregulowany tryb dnia. To takie małe, puchate skrzyżowanie autysty z psychopatą.
Ale i tak je kocham.
Hustla
Dla mnie ta historia jest mało prawdopodobna. Taka trochę "przesłodzona". Zwłaszcza to że autor dzięki kotkowi nigdy więcej się już nie spóźnił. No sory ale na tego nie łykam.
A po za tym Houston wierzysz we wszystko co jest na tej stronie?
Hustla
Jednaknachwilke
Twój argument do mnie trafia.
Też mam kota, jednak próżno szukać u niego takiej "dyscypliny". Kot kotu nie równy ☺️
Każda motywacja jest dobra
Ty się ucz lepiej punktualności od tego siersciucha
Czekaj. Kot. Który jest punktualny ? I nie ma w tym gdzieś jedzenia ? O.o
Pytanie do kociarzy - czy to w ogóle możliwe ?
Tak, koty zazwyczaj są punktualne. Może nie małe, ale dorosłe robią obchód po okolicy w określonych godzinach przez określone punkty.
Fajna historia, ale czy prawdziwa?
Podważanie wiarygodności anonimowych wyznań jest bez sensu. Skoro są to wyznania anonimowe, to albo z góry zakładamy, że są prawdziwe i pozwalamy im na wywoływanie różnych emocji, albo na nie nie zaglądamy i nie marnujemy czasu, skoro w nie nie wierzymy. Więc być może ta strona nie jest dla Ciebie.
Patrząc na punktualność z jaką mój prywatny i osobisty kot potrafi drzeć ryja wyznanie jest w 100% prawdziwe.
Koty nienawidzą nawet sekundy spóźnienia i kochają baaaardzo uregulowany tryb dnia. To takie małe, puchate skrzyżowanie autysty z psychopatą.
Ale i tak je kocham.
Dla mnie ta historia jest mało prawdopodobna. Taka trochę "przesłodzona". Zwłaszcza to że autor dzięki kotkowi nigdy więcej się już nie spóźnił. No sory ale na tego nie łykam.
A po za tym Houston wierzysz we wszystko co jest na tej stronie?
Jednaknachwilke
Twój argument do mnie trafia.
Też mam kota, jednak próżno szukać u niego takiej "dyscypliny". Kot kotu nie równy ☺️
Każdy może komentować jak chce.
Zostawiam niezgubkę
.