#UpYsa
W zeszłym tygodniu zerwaliśmy. Nigdy chyba nie czułam się tak podle, ale koleżanki pocieszały mnie argumentem "przynajmniej znajdziesz kogoś z NORMALNYM nazwiskiem".
Wczoraj przypadkiem spotkałam mojego byłego w supermarkecie. Oświadczył mi się na dziale mięsnym, powiedział, że od początku naszego związku miał kupiony pierścionek. Oczywiście zgodziłam się, a przy okazji zrobiliśmy mały teatr dla reszty ludzi w kolejce :D Powiedziałam mu wprost, że za żadne skarby nie chcę przyjąć jego nazwiska i zaproponowałam mu swoje. Zrobiliśmy sobie konkurs jedzenia pierogów. Kto zje więcej, ten wygrywa, a przegrany zmienia nazwisko. Wiedziałam, że mój luby nienawidzi pierogów, więc wygraną mam w kieszeni i to on zmieni nazwisko.
Jak się domyślacie - przegrałam. Mój narzeczony zjadł 54 pierogi w 20 minut. Za niecały rok będę nazywać się CYCUCH :D
Ufff, już się bałam, że nie zdradzisz nazwiska :D
Swoją drogą to bardzo fajnie, że macie takie luźne i wesołe relacje ^^
Nie rozumiem gównoburzy. Najlepiej sie wspomina to co jest nietuzinkowe. Oświadczyny na dziale mięsnym to nie jest szczyt elegancji, ale wspaniała historia i anegdota do opowiadania. A nazwisko, jak nazwisko. Szanuje dystans do sprawy i autorce życzę wszystkiego najlepszego :)
Dorośniecie, drogie dzieci, to zrozumiecie, że nie wszystkich bawi to samo. Mnie np. nie bawi wcale to wyznanie.
Bo jedli ciebie? :D
Asceptio, 54 pierogi, całą moją rodzinę wpie*dolili i jeszcze się cieszą... :|
Tyle to tylko chłopak zjadł, dziewczyna się nie określiła! :D
E tam. Słyszałam gorsze nazwiska ;)
Ja ostatnio spotkałam się z nazwiskiem Cipkowski ;)
Mój kolega ma na nazwisko Pochwa
Chowamy miecz do pochwy :D
A mi sie podoba wyznanie :) takie pozytywnie zakręcone
Mi tez 😃
Mam takie same wrażenia + Wszystkiego najlepszego dla Państwa Cycuchów!
Jesteście uroczą parą 😁 Ten Wasz dystans do siebie i do życia, rozbrajająca szczerość i takie luźne, zabawne podejście do wszystkiego mnie rozczulają 😁
Zmyślone czy nie, mi się mega podoba taki związek :D Pozytywnie na siebie działacie, idziecie razem ku lepszemu, jesteście oboje nieźle zakręceniu i co najważniejsze - mówicie sobie wprost czego oczekujecie. Normalnie mam uśmiech na twarzy :D
nigdy nie zrozumiem, dlaczego faceci nie zmienia takich upokarzajacych nazwisk, tylko przekazuja je zonie i dzieciom, fundujac im to samo, co sami przezywali w dziecinstwie
kobieta moze zostac przy swoim, ale dzieci maja przerabane
@ bazienka
Naprawdę trzeba być zakompleksioną i niedowartościowaną osobą żeby przejmować się swoim nazwiskiem. Twoje życie musi być naprawdę smutne i dołujące.
Genialne :) Świetne wyznanie, bardzo optymistyczne. Nie warto trzymać się swoich wymyślonych ideałów, bo ten jedyny mężczyzna może być całkiem inny. Fajnie, że macie takie podejście do siebie (konkurs na pierogi - bomba), będzie wam łatwiej w życiu.
Cudne wyznanie😂😂😂 gratuluję😉
I życzę dużo małych Cycuchów😆