Zainstalowałem mojemu ojcu Linuxa i powiedziałem mu, że to Windows 11. Łyknął to i jakoś daje radę. Przeglądarka Chrome wygląda tak samo. Menadżer plików jest na tyle podobny, że w praktyce nie ma różnicy. Najgorzej jest z nową wersją Worda, czyli LibreOffice, ale wierzę, że sobie poradzi. Zainstalowałem mu też kilka gierek logicznych typu saper i pasjans, więc jest zadowolony.
Miałem już dość usuwania syfu, który sobie ściągał wchodząc na strony "z paniami". Była to najczęstsza przyczyna, dla której musiałem "naprawiać" mu komputer.
Mój ojciec ma 70 lat.
Dodaj anonimowe wyznanie
A ja myślę, że nie ma co tu logicznie gadać. Jeśli antywirus nie skutkował (albo trzeba by wykupić wersję za 3 stówy) to całkiem dobry krok. Czasem nie ma sensu dyskutować.
Antywirus nie pochłaniał syfu po pornolach czy o historię przeglądania chodziło?
Cwaniaki komputerowe obecnie twierdza, ze windows defender w zupelnosci wystarczy i antywirusy sa zbedne i tylko obciazaja kokputer. I o ile przy bezpiecznym uzytkowaniu to sie sprawdza, o tyle 70 lat wchodzacy na randomowe strony porno juz zaloze sie ze za duzo
A po co właściwie go okłamałeś?
Ojciec pewnie z tych, którzy nie mają pojęcia o komputerach, ale słyszeli o Windowsie, więc instalacja czegokolwiek innego by odpadała. Nie mówiąc już o tym, że autor musiałby wyjaśnić powód instalacji linuksa, a skoro miałby być szczery, to zawstydziłby ojca.
Mimo wszystko Windiws jest kompatybilny z czym się da. Ogryzek z USA uznaje tylko chów wsobny, czyli tylko ze swoimi się komunikuje. Za darmo jedynie bym wziął, żeby sprzedać komuś i kupić porządnego Windowsa.
@Dragomir
A to a propos czego? W historii mowa o Linuksie i Windowsie, ani słowa nie ma o Macu?
Czy to, że ma 70 lat ma zmieniać fakt, że nie ma tych samych potrzeb ;) ?
Może wiek ma wpływ na fakt, że ściąga pełno wirusów przy tym. Zapewne nie jest obcykany w te sprawy tak bardzo, skoro nie rozróżnia windowsa od linuxa i w sumie to jest chyba częste u osób w tym wieku (choć małe szkolenie często może nauczyć dużo :))
Pani Panda Teoretycznie masz rację, praktycznie zaś, wydźwięk ostatnich zdań sugeruje to, o czym wspomina Ostrzeinozyczki. Przynajmniej ja to w ten sposób interpretuję.
ToTylkoJa90 nie czaję, jaki jest Twój wydźwięk szczerze mówiąc, bo nie miałam na myśli niczego więcej niż napisałam
A to, o czym wspomina Ostrzenozeinozyczki nie ma dla mnie znaczenia, odniosłam się do wieku tylko i wyłącznie i innej rzeczy, która może z niego wynikać, poniekąd wiem, że troszkę racji w tym mam, bo widziałam na własne oczy. A ta druga sprawa już niech idzie swoją drogą, dopóki nie krzywdzi nikogo tym (; wszystko z umiarem jest dla ludzi, przynajmniej moim zdaniem
Panda, TTJ odnosi się do wydźwięku ostatnich zdań wyznania, więc o czym Ty piszesz? (Próbuję zrozumieć Twój powyższy komentarz, ale nijak nie potrafię.)
Panda, skoro to co napisałem nie ma dla Ciebie znaczenia, i chciałaś napisać o czymś innym, to czemu napisałaś to w odpowiedzi na mój komentarz, zamiast dać swój własny osobno xD ?
Ja piszę o potrzebach seksualnych 70 latka, a Ty o windowsie, linuxie i wirusach :D
Zupełnie nie zrozumiałam o co Ci chodzi, a próbowałam wiele razy. Poddaje się więc.
Ostrzenozeinozyczki No bo widze, ze to sa dwa rozne aspekty i zwrocilam uwage na wiek. Tylko tyle, nie odpowiadalam na komentarz dot. potrzeb, zwrocilam uwage na INNY aspekt ktory dotyczy tez wieku. A na Twoje pytanie zdecydowalam sie nie odpowiadac, a jednak odpowiedzialam w komentarzu numer dwa, bo nie zrozumialam komentarza TTJ, i dlatego taki kwiatek mi wyszedl. D:
Btw. To jakiś problem, że piszę pod innymi komentarzami zamiast własnych czy o co chodzi z tym? Who the fuck cares :)
Ja nie pisałam nic o swojej interpretacji, tylko o tym, co wynika z wyznania. A jeśli chodzi o pisanie komentarzy gdzie się chce, to trochę utrudnia to komunikację. Skoro odpowiadasz pod komentarzem Ostrza to logiczne jest, że odnosisz się do jego słów.
Dziwne, z tego co wiem to na przykład taki pornhub nigdy by sobie nie pozwolił żeby były u nich wirusy, za dużo można stracić kasy po utracie reputacji. Takie porno strony bardziej dbają o kontent niż na przykład takie dobreprogramy albo instalkipl
Ja, na ten przyklad, nigdy nie korzystałem z linuxa, wiec niech mi ktos laskawie wytlumaczy o co chodzi?
Rozumiem, ze linux ma takie zabezpieczenia ze na porno steony nie da sie wejsc, czy tak dobrze radzi sobie z wirusami?
Szczerze współczuję ojca, który ogląda taki ściek... I to jeszcze wciąż i wciąż. Bleh :/
Zdajesz sobie sprawę że ten ściek ogląda niemal każdy facet? W tym najprawdopodobniej i Twój ojciec?
Większość ludzi, nie tylko mężczyzn.
Nie siejcie propagandy! Nie wszyscy oglądają porno! I nie jest to kwestia religijna, a raczej szacunku do siebie i swojego partnera! Nie ma nic "normalnego" w oglądani pornografii!