#UcdS4
Dlaczego? Przez ten pieprzony stereotyp i masę stulejarzy, napalonych oblechów, którzy wypisują w internecie do dziewczyn, czy na Fb, czy na Instagramie, czy gdziekolwiek indziej, że padaliby im do stóp, lizali je, wąchali przepocone rajstopy, płacąc za nie grube pieniądze. Obiad z komunii do gardła podchodzi. Stereotypowy "stopiarz" to łysiejący samotny pan lekko pod 50, który się tasuje do używanych znoszonych rajtów. Uważam to za niesamowicie obleśne. Gdy ja po prostu jaram się widokiem, czy chciałbym po prostu zrobić masaż, to widzę przed oczami takiego oblecha pakującego sobie te nieumyte nogi do ust, śliniącego się przy tym i wydającego pomruki. Doznania smakowe czy zapachowe mnie absolutnie nie kręcą.
Gwoździem do przysłowiowej trumny był moment, kiedy luźno sobie gadaliśmy ze znajomymi o upodobaniach seksualnych i rzuciłem hasło, że niektórzy mają np. fetysz stóp. Wszyscy zaczęli szydzić, że jak pies, jedna koleżanka by pogoniła takiego jakby się dowiedziała, druga powiedziała, że wtedy by chyba żadnej sukienki nie założyła więcej w obawie. I większość wymieniła takiego osobnika jako starego oblecha z podkolanówką na penisie.
Dobrze, że umiem robić dobrą minę do złej gry.
Myślę, że trochę przesadzasz. Są kobiety, które niekoniecznie muszą myśleć stereotypami. Mnie stopy kompletnie nie kręcą, ale jeśli mojemu to sprawia przyjemność to założę te pończochy specjalnie dla niego. Więcej luzu, mniej stresu, więcej szczerości, mniej myślenia o preferencjach innych osób, a będzie przyjemniej, zobaczysz :)
To jest opinia normalnej kobiety. Podpinam sie. Ja tam lubie masaze stop i ponczochy, a jak facet lubi to jeszcze lepiej :)
To nie jest fetysz ktory krzywdzi i obrzydza nie rozumiem tego gadania twoich kumpli. Tacy panowie durni co sie hard porno naoglądają i maja jakies dziwne wizje o fetyszach
Trochę bardziej niezręcznie robi się gdy oprócz rajstop czy pończoch dochodzi do tego lizanie całowanie lub inne akty seksualne związane z stopami :)
Wierzcie mi lub nie to wcale nie takie łatwe wtedy zaakceptować ten fetysz. A to wciąż zalicza się do tej normalnej części fetyszu. I jeśli partnerzy są otwarci i dobrze dobrani to spokojnie da się wszystko.
@Smutnabula Tak sobie myślę, że całować i lizać można w sumie każdy cm naszego ciała podczas gry wstępnej. Jak jest odpowiednia atmosfera to czy to będzie naga stopa albo ubrana to nie powinno być aż tak dużej różnicy jak całowanie łydki, uda, ramienia.. Ale to tylko moja opinia :)
PrawieTakSamo niby tak. Może zależy od indywidualnych odczuć ale ja za pierwszym razem bardzo spanikowałam. Stopy nigdy nie kojarzyły mi się z sferą seksualną a widok mężczyzny który się tym podnieca jest na początku krępujący. Tym bardziej że czym innym są zmysłowe pocałunki łydki czy uda a czym innym lizanie i ssanie palców u stóp np. Jeśli jeszcze uwaga w trakcie całego stosunku kieruje się ciągle jakoś w tym kierunku jest trochę inaczej. Mnie to osobiście nie podnieca ale po jakimś czasie można przywyknąć.
Generalnie nie jest to złe a jeśli sprawia duża przyjemność partnerowi to dlaczego by nie.
No i tak szczerze, myślę że też potrzebowała byś trochę czasu gdybyś usłyszała prośbę o "handjob" ale w wykonaniu stóp (przepraszam nie orientuję się jak to się poprawnie nazywa).
Buła Footjob, no to moze być zaskakujace, ale czy perwersyjne, tak jak wielu ludzi mysli 🤔
Waniliowabeza jeśli ktoś poważnie podchodzi do partnera i dojrzale do seksu to absolutnie nie.
Moim zdaniem to dobry sposób na urozmaicenie seksu :) i warto tak o tym myśleć.
Zresztą stopy to taki sam kłopotliwy temat jak męski punkt g. Być może gdybyśmy mieli porządną edukację seksualną to takich osób jak autor wyznania byłoby mniej.
A no właśnie, "dojrzałe podejscie" a edukacja raczej dla kolegow autora :)
Eee, luzik, więcej szczerości w związku. Sam lubię pończochy (acz raczej dla estetyki widoku ich górnej części) i poproszenie o to, by moje piękne je założyły raczej nie jest niczym krępującym. Tworzysz problem w swojej głowie 🙂 Pikę kręcą łydki. Serio. Łydki. Przynajmniej wiem, że mam zajebiste łydki 😁😁😁
Umbriel założenie ponczoch dla estetyki vs fetysz stóp. No ładnie.
Ja nie mam z tym problemu. Podobnie jak z szczerością. Opisuję tylko jak może zareagować na to przeciętna osoba i że tak to może być na początku krępujące. Tylko czy coś w tym złego? Chyba o to właśnie chodzi w szczerości. Chyba że się mylę...
@Smutnabula nie wiem jak komu, ale mi zaakceptowanie prośmy o footjob zajęło... dosłownie 3s I to na 10minut po tym jak się dowiedziałam, że ten fetysz to jednak nie tylko w Internecie się spotyka 😂 chyba zależy od człowieka
Przeczytalem "Jestem faszystą"
Ojj aż się rozmarzyłem :3
Tak samo hehe
To nie mów że jesteś fetyszystą 🤷♀️ powiedz po prostu że super wygląda w tych pończoszkach i nieźle Cię tym kręci. Będzie w niebo wzięta komplementem a ty zadowolony bo będzie częściej je dla Ciebie nosić 😉
Mój były miał ten sam fetysz i nie widzialam w tym niczego nadwyraz dziwnego
ten co sie nie myl?
Inny 😂
Wydaje mi się, że dużo mężczyzn lubi kobiece stopy. Mój lubi pończochy, więc czemu miałabym czasami ich nie założyć? On też zakłada bluzkę w moim ulubionym kolorze dla mnie przecież. Na tym polega związek. Wyluzuj.
Ale byś miał dobrze u mnie w pracy. Wszystkie kelnerki muszą nosić rajtuzy pończochowe i sandały :D jak dla mnie fetysz jak każdy inny, żaden nie powinien obrzydzac partnerów tak długo jak nie są do niego zmuszani. Powiedz swojej dziewczynie, jak zakończy związek, to znaczy że jest walnięta, a po co na taką tracić czas
kurde pisali do mnie tacy, ale kasy nie proponowali, tylko probowali wyludzic foty ;p
jeden na zachete wyslal fote siebie w kabaretkach corki, z ponczocha na penisie <rzyg>
gdzie ci bogaci, ja sie pytam?! ;p
a tak serio to masz niestety racje, taki jest niestety streotyp :/
ale sa gdzies kobiety, ktore to by moze nie tyle jaralo (kobiety rzadko bywaja fetyszystkami), co po prostu by to zaakceptowaly
nie mialabym nic przeciwko masazowi np., ale obslinianie juz by nie przeszlo
Wiele osób naprawdę się tym nie przejmuje. Może spróbuj partnerce powiedzieć na początku, że podoba ci się w takich pończochach bez uwagi o stopach, nie musisz mówić o fetyszu tak od razu
No widzisz, Ciebie obrzydzają fetyszyści po 50, a mnie na przykład nie tyle obrzydzają, co po prostu nie rozumiem i uważam za głupie zarówno ich, jak i Twoje preferencje. Jeśli kogoś Kocham, to kocham każdy kawałek jego ciała i zaraz mi ktoś powie, że to tak jak ja zobaczę piersi czy pupę kobiety, to na nich tak działają stopy. No niby trochę tak, tylko nie muszę widzieć piersi czy pupy by odczuwać podniecenie, i mogę je widzieć a to nie odczuwać, bo to zależy nie tylko od widoku a od zachowania, i można być szalenie podniecającym w grubym swetrze, nie tylko nago.
ja to bym chciała taki masaż 😉 naprawdę nie przejmuj się, w Twoim upodobaniu naprawdę nie ma nic niewłaściwego widząc jakie masz do tego podejście