#Uc5aZ

Ostatnimi czasy przy ulicy, na której mieszkam, pojawiły się dwa bezdomne psy. Istotne jest to, że oba były średniej wielkości, sięgały mniej więcej do kolan. O ile do ludzi odnosiły się przyjaźnie, tak z innymi zwierzakami bywało różnie. Któregoś wieczora wyszłam z moją małą suczką Moną na spacer. Pospacerowałyśmy z godzinę i zaczęłyśmy wracać do domu. Jak się pewnie domyślacie, owe dwa psy przyczepiły się do nas. Ja natychmiast chwyciłam Monę na ręce, bo mimo swoich niewielkich rozmiarów, jest to pies naprawdę waleczny. Sytuacja ma się tak: ja, z wyrywającym się i warczącym niemiłosiernie psem na rękach, stoję sama na ciemnej ulicy, nikogo innego nie ma, wszyscy siedzą w domach. A wokół mnie skaczą te dwie bestyjki. Ni to kroku zrobić, bo lecą za mną. I ujadają. W końcu wkurzyłam się, bo ciemno, zimno, a ja stoję jak głupia i nie mogę wrócić do domu. Nie wiem, co wtedy przeszło mi przez myśl, ale... zaczęłam szczekać. Przeszczekałam te dwa psy i tupnęłam kilkakrotnie nogą. Nadal nie potrafię pojąć ich reakcji, ale psy zaczęły uciekać... Uciekały, jakby coś je goniło, i zniknęły za zakrętem.

Chyba odkryłam nową metodę perswazji.
cub Odpowiedz

Kiedyś, gdy czekałem na kumpla, pies z sąsiedniego domku zaczął szczekać na mnie zza ogrodzenia. Właściwie nic nie zrobiłem, tylko po prostu zacząłem patrzeć mu w oczy. Poszczekał jeszcze trochę, po czym nagle umilkł, wycofał się tyłem i uciekł. Chyba jestem trochę straszny :v

HungryMosquito

Psy bardzo często są agresywne z powodu strachu, a nie, że im coś nie pasuje ;) tzw agresja lękowa. I takie spojrzenie w oczy jeszcze bardziej go wystraszyło

Cyrylica Odpowiedz

A może powiedziałaś coś w ich języku brzydkiego i się obraziły ... XD

Zozol Odpowiedz

Nie jest dobrym pomysłem w takiej sytuacji brać psa na ręce. Według siebie go chronisz, a według psów podnosisz jego rangę i może to wzmóc agresję.

PoduszkaNaIgly

Zgadzam się, jednak nie wyobrażam sobie zostawić małego psa przeciwko dwóm większym. Zwłaszcza jeśli autorka wiedziała, że tamte nie zaatakują człowieka.

Alexis95

Jaką rangę? 😂 proszę nie powielać szkodliwych mitów. Wszystko zależy od sytuacji, czasem podniesienie psa sprawi, że to my możemy stać się obiektem ataku jako "przeszkoda" w polowaniu na naszego psa, czasem może być to zachęta do bardziej zaciekłego ataku, a czasem jedyna możliwość żeby ten drugi pies z ataku zrezygnował.

Maddlen Odpowiedz

Ja dzisiaj pierwszy raz w życiu musiałam posłużyć się kamieniami w obronie przed psami. Dwa psy które wybiegł ze źle zabezpieczonej posesji chciały pogryźć mnie i mojego psa. Generalnie te kamienie bardziej należały się "właścicielowi". Nienawidzę i nie toleruje bicia zwierząt w żadnym przypadku ale naprawdę nie miałam wyjścia :'(

Olusza

Dokładnie, nie ma co winić psów, bo on po prostu czyniły to co do nich należy czyli bronienie swojego terytorium, ale jakoś bronić się przecież musiałaś bo mogło się to źle skończyć, więc się nie obwiniaj .... wina właściciela idioty, ktory nie zdaje sobie widocznie sprawy, że to on jest za te psy odpowiedzialny.

Dragomir

Chyba Cię pobambiniło.

ChrisDris Odpowiedz

Widzę, że nie tylko ja na to wpadłem :). Na trasie, którą zazwyczaj wracam do domu pojawia często dość agresywny pies. Zazwyczaj staram się albo ominąć to miejsce albo poczekać aż sobie pójdzie. Za którymś razem szedłem sobie zamyślony, słuchając muzyki, podniosłem wzrok i zobaczyłem tego brytana biegnącego wprost na mnie. Nie widząc innego rozsądnego wyjścia, bez zbytniego namysłu rzuciłem się ujadając w jego stronę. Cóż... podziałało ;))

TonyHitTheFinger Odpowiedz

Posiadasz supermoce, Doggo-Woman

Dragomir

Po polsku mówi się suczko :)

Bezubez Odpowiedz

Kiedyś obcy pies rzucił się do mnie. A ja co? Wyszczerzyłam zęby i rzuciłam się w jego stronę, warcząc jak wściekła. Zwiewał aż miło.
Zadowolona wyprostowałam się i zanotowałam po przeciwnej stronie ulicy trzech rycerzy ortalionu. Z bardzo niepewnymi minami.
Nie dziwię się.

kingaa2407 Odpowiedz

Coś ty im nagadała?

bushmills Odpowiedz

sama postąpiłabym tak samo, ale według jakiegoś tam speca od zachowania psów, najgorszym co można zrobić w sytuacji. kiedy nasz pies robi się agresywny w stosunku do innych psów w okolicy, to ciągnięcie za smycz i branie psa na ręce. Sprawia to, że wywieramy na nim presję i kiedy go próbujemy ugłaskać, on rozumie to jako przyzwolenie i pochwałę jego agresywnego zachowania. No i te psy obok przeważnie tracą zainteresowanie psem, który nie wykazuje agresji i oddala się z "ich" terenu. No i wystarczy potem zgłosić te bezpańskie psy :)

ArcyCiekawaNazwa Odpowiedz

Miałam podobną sytuację tylko że z kaczkami i ja zaczęłam wydawać z siebie takie odgłosy Kaw,Kaw,kwatery.Od tamtej pory mnie unikały XD

OMBoze

Nie wiedziałam, że kaczki kwaterują, nie kwaczą

Dragomir

Jakby mi ktoś proponował kawę na kwaterze, to też bym nie kwakał.

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie