Ostatnio dla jaj wstąpiliśmy z chłopakami do burdelu. Mieliśmy tylko zapytać o ceny i wyjść. Zdziwiłem się mocno, gdy zobaczyłem tam swoją byłą. Jeszcze dwa tygodnie temu zapierała się, że pracuje w galerii. Było mi za nią wstyd przed chłopakami.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jeśli jest twoją byłą to jej sprawa gdzie pracuje. Ja bym raczej się zastanawiała na twoim miejscu od kiedy tam pracuje i czy muszę się przebadać...
Zasadniczo do burdelu zawsze się wchodzi "dla jaj"
Praca jak każda inna, nie masz się czego wstydzić
Wcale nie jak każda inna, ponieważ o wysokim poziomie ryzyka.
I dlatego lepiej wynagradzana. Tak działa wolny rynek
No przecież napisałem, że nie jak każda inna.
Chodziło mi o to, że to nie jest powód do wstydu ani dla tej dziewczyny ani dla autora