#UJKLk

Dobiegłem w miejskim maratonie jako ostatni, chociaż od początku byłem faworytem typowanym do pierwszej trójki z ponad 170 uczestników.

Stało się tak, bo jedna z biegaczek skręciła kostkę i musiałem ją nieść przez całą trasę.

Przegrałem maraton, ale wygrałem żonę :)
jankostanko334 Odpowiedz

A tak właściwie to po co ją niosłeś? I tak kontuzja wykluczyła ją z zawodów. Powinna otrzymać pomoc medyczną i tyle.

Qehayoii Odpowiedz

O ile nie piszesz z korei północnej, a czesc trasy przebiega akurat poza granica kraju, to jestem prawie pewny, ze dotarcie na mete nie jest obowiazkowe (w znaczeniu "albo kula w łeb")...

ifikles Odpowiedz

Jeśli maraton miejski to wystarczyło wezwać pomoc.

JMoriartyy Odpowiedz

Tak, na pewno bez powodu i potrzeby niosłeś kobietę przez 40 kilometrów.

DioBrando

Jak sobie tak biegł, niosąc kobietę przez 40 km, to niezły Rambo.

Anonimowane

Raczej szedł i raczej laska nie skręciła nogi na stracie

uwai

@Anonimowane możliwe, że skręciła na starcie skoro napisał, że musiał ją nieść przez całą trasę

Jestjakjest Odpowiedz

Tak było, no.
Co tam, że boli i puchnie, niewygoda przez 40 km i po co medyczna pomoc.
My kobiety po prostu lubimy być noszone na rękach, taka prawda.

Vito857 Odpowiedz

I takich sportowców się szanuje. Nawet, jeśli ta historia jest nieprawdziwa.

sostysiacawsi Odpowiedz

A teraz plot twist: biegaczka się autorowi wyznania podobała i podstawił jej nogę na starcie, a potem zagrał swoją rolę dzielnego, mężnego rycerza ;)

Dragomir Odpowiedz

Czyli doszliście razem :)

Dragomir

To taka gra słowna, nie bezsensowna wcale biorąc pod uwagę fakt, że się pobrali. Co jest obrzydliwego w takiej dwuznaczności? No chyba że dla kogoś sfrustrowanego na maksa, kto jest samotny (albo i nie, ale nieszczęśliwy w związku) i przesiąkł żółcią, tak że razi go sama myśl że inni się odnajdują w życiu.

Dragomir

Tosiu, znam kilka sposobów na rozładowanie stresu. Jak chcesz to Ci podrzucę parę pomysłów :)

kiez

Czyżby Tosi obce było pojęcie dojść razem? No to gratuluję partnera.

Pingwinzlasu Odpowiedz

Jakie to słodkie i puchate. :-)

kiez Odpowiedz

Tak było. Nie zmyślam.

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie