#UHuOq

Na ostatniej imprezie byłam tak pijana, że obgadywałam byłego z nikim innym jak z nim samym...
As1989 Odpowiedz

A chłopak był tak pijany, że myślał iż nie zna Twojego ex? :-D

Okno113384 Odpowiedz

- (...) noooo i widzisz, zdradzał mnie kuffa z jakomś kurfą, a jaaa wywaliłam ich ubrania za okno i kurfa kurfa sobie poszła! A jak ja nawet się nie rozkręciłam!! Noszzzzz kurfaaa!
*Były przytakuje*
- Noszzzzz ja pidole ! Czy ty nie możesz sobie Maryśka normalnych facetów znajdować?
- No i kulfa , no takie życie !

RekaMnieNeka

Dziękuję za poprawę humoru. :^]

Okno113384

Proszę xd ;p

golonkawsosiewinnym Odpowiedz

przynajmniej się dowiedział co o nim myślisz XD tylko ciekawe czy pozytywnie czy negatywnie

wiwerna

Obgadywanie zakłada negatywność

TylerDurden

Zapewne wypowiadała się negatywnie, ale przynajmniej była szczera 😜

Ludzietokurwy Odpowiedz

Ja nieraz z moim byłym na trzeźwo się obgadujemy i się z tego śmiejemy. Mamy świadomość że dużo rzeczy zrobiliśmy źle wręcz bym powiedziała że nieraz ostro naodwalaliśmy.

Aliccjaa Odpowiedz

Ciekawe, czy on był na tyle pijany, ze pamięta czy nie

Eleonora252 Odpowiedz

Pewnie dowiedział się o sobie dużo nowych rzeczy xD

Anastazjamarmar Odpowiedz

Chociaż wie co o nim sądzisz.

Luluu17 Odpowiedz

Ja na każdej imprezie piszę z moim byłym XD A on robi dokładnie to samo..

bejbe Odpowiedz

Ee jak przy osobie obgadywanej to to chyba nie jest obgadywanie, luzik :D

NieJestemIdealny Odpowiedz

No to masz sie czym chwalic. Dziewczyna ktora upija sie do tego stopnia ze nie wie co robi. Brawo Ty...
Ehhh ja to juz chyba stary jestem.
P.S.
Czekam teraz na fale hejtu ;)

RozpierdalaczTrocin

A ty taki świętoszek i pewnie nie dość, że nigdy sie nie upiłeś, że nie wiedziałeś co robisz to zakładam, że pierwszy raz alkoholu spróbowałeś po 18, jeśli wogóle :)

Akerta

Chodzi ci głównie o to, że to dziewczyna? Czy ogólnie ubolewasz, ze ktoś jest pijany? W obu opcjach nie potrafię tego zrozumieć, bo chyba każdy ma prawo żyć tak jak chce, a nam nic do tego :).

Belikeyou

Ale w sumie bycie na tyle pijanym, aby obgadywac swojego byłego faceta z nim samym, nie oznacza ze była pijana jak stonka po opryskach. Skoro to pamięta, to ilośc wypitego alkoholu nie mogła byc tak duża jak NieJestemIdealny podejrzewa.

Bonsai

Wybaczcie, ale dla mnie jako kobiety również jest to... nawet nie wiem jak to ująć. Niesmaczne? Godne pogardy?

Właśnie widok pijanych znajomych sprawił, że ja nie piję - nie ma niczego żałośniejszego niż pijana dziewczyna.

Belikeyou

Bonsai, czyli dziewczyny powinny byc absynentkami albo miec w genach wpisany wstrętne do alkoholu? W ten sposob nawet uczczenie rocznicy związku byłoby na trzeźwo - zero wina, a przeciez romantyzm kojarzy sie głownie z winem.
Rozumiem, ze jak sie widzi dziewczyne pijana jak bąk to nie pokazuje to nic dobrego, ale dziewczyna która z koleżankami wypije po lampce wina i potrafi sie sama poruszany po chodniku nie robiąc przy tym sobie wstydu to raczej żaden powod, aby mowić ze jest to żałosne i trzeba taka osoba gardzic.
Umiejętne picie i z umiarem czasem pomaga sie rozluźnic po długim tygodniu, a picie na umór - coz, to najlepiej wychodzi menelowi. ;)

Bonsai

Belikeyou jeśli po lampce wina jesteś pijana i nie bardzo zdajesz sobie sprawę z tego co wyprawiasz? Tak.

Ja na szczęście na taki stan musiałabym wypić całą butelkę, więc na lampkę od okazji do okazji albo piwo bo mam smaka (chociaż wolę cydr) mogę sobie pozwolić. Zdarza mi się to parę razy do roku. I gwarantuję, że doskonale zdaję sobie później sprawę z własnych czynów.

Może nie wyraźnie napisałam - ja gardzę pijanymi dziewczynami. No, w sumie - pijanymi facetami również... Bo pić trzeba umieć.

Belikeyou

Akurat wina nie pijam - nie lubie, nie znam sie na nich. Wole bourbon i piwko. Nawet wódka dla mnie mogłaby nieistniec.
Czasem lepiej jest zignorować taka pijana dziewczyne/faceta, bo rożne mogli miec powody aby upić sie jak bąk.
To fakt, pic trzeba umieć - bez tego nawet nie powinno sie podnosić kieliszka.

GeddyLee

Chodzi o to, że jeśli nie wiesz co odpierdalasz, to znaczy że wypiłeś za dużo. I płeć nie ma tu nic do rzeczy.

Bonsai

Belikayou akurat w wypadku tych, którymi gardzę (co smutne - więcej w tej grupie kobiet niż mężczyzn) powodu zaczynają się od "ktoś na świecie ma urodziny" po "słońce wstało"...

Do pozostałych, przy których nie wiem czy była wielka okazja/muszą zapić doła potężnego - czuję niesmak, że się w takim stanie publicznie pokazują. Sama raz w życiu doła zapijałam (jak zobaczyłam narzeczonego w łóżku z inną kobietą), ale przynajmniej chlałam w domu, nie siejąc gorszenia...

Belikeyou

Bonsai, gdy trzeba opić smutki najlepiej robić to w domu, wiadomo. Sama tak robie, a przynajmniej nikt mi na miescie ze znajomych nie powie "skończ i wstydu oszczedz".

Wsród moich znajomych, większość dziewczyn piją tak, aby wypić, ale byc w stanie wyjść i dojsc do domu bez robienia wstydu.

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie