#UB47p

Spotkałem w knajpie dawną znajomą ze szkoły. Wszystko działo się w miłej atmosferze, zwierzyła mi się, że nie realizuje się w swojej pracy i marzy o karierze politycznej. Po chwili zapytała mnie, na kogo głosowałem. Zgodnie z prawdą odpowiedziałem "na nikogo" i wyjaśniłem, że miałem straszne problemy z przeniesieniem się do innego okręgu wyborczego. Nagle atmosfera zrobiła się gęsta. Dziewczyna zerwała się na równe nogi, zaczęła wyzywać mnie od zdrajców narodu i oblała piwem. Z knajpy wyszedłem w akompaniamencie jej krzyków i wyzwisk.
Vito857 Odpowiedz

Nie politykujemy na Anonimowych. Kto chodzi, kto nie chodzi, kto głosuje na tego, kto na innego zostawmy dla siebie, nawet jeśli to mała pierdoła.

Jakaniolagloos

Nikt tu nie politykuje, w wyznaniu nie padła nazwa ani jednej partii. Po prostu ktoś kogoś zgnoił przez to, że ta druga osoba nie zagłosowała.

Szarotka

Po za tym chodzenie na wybory powinno być obowiązkiem choćby patriotycznym. Dobrze, ze nie dotykają nas żadne wojny ani komunizm, wiec w tych czasach spokoju to jest nasz patriotyzm

Serwatka31

Po za tym chodzenie na wybory powinno być traktowane jako przywilej. Dobrze, ze nie dotykają nas żadne wojny ani komunizm, jeśli głosować będą tylko osoby, czujące się ku temu kompetentne, czasyy spokoju potrwają dalej.

Dragomir

Właśnie że mamy nadal rządy pookrągłostołowe, na zasadzie my nie ruszamy was, wy nie ruszacie nas. Niestety, komunizm się nie skończył.

ceropegia

ej, ale wy wiecie, ze on nie zaglosowal, nie dlatego, ze nie chcial, a nie mogl, bo mial problem ze zmiana miejsca glosowania?

Miczupaczu1

Ja w tym wyznaniu nie widzę żadnej agitacji politycznej

Materialistka Odpowiedz

Dziwna ta znajoma :v

Baskiwitanianin Odpowiedz

Jeśli ona wejdzie do polityki to wyznanie nie będzie już anonimowe, z takim charakterem pewnie szybko ją rozpoznamy.

anula3366 Odpowiedz

Wyznanie wydaje mi się zmyślone, albo mocno naciągnięte.

egzemita Odpowiedz

Wszyscy się kłócą na kogo głosują czy na prawicę czy na lewicę a ja nie jestem ani lewa noga ani prawa tylko to co pośrodku.

KluseczkaMala Odpowiedz

Niezrównoważona ta twoja znajoma.

anon567 Odpowiedz

I co?

Awtroil Odpowiedz

Bardzo dobra z niej polityczka, nie uznaję, że ktoś może mieć odmienne poglądy jak ona, każdy kto nie popiera jedynej słusznej partii (nawet jak nie popiera żadnej partii) jest wrogiem, jednocześnie nie potrafiąc używając merytorycznych argumentów zachęcić do głosowania na popieraną przez siebie partię. - Zupełnie jak politycy przekrzykujący się w mediach, dla których jedynym argumentem jest wytykanie jacy ich przeciwnicy polityczni są źli, nie potrafiąc nawet przedstawić programu swojej partii.

joshua Odpowiedz

Bo kolego nie wiedziałeś, że o religii i polityce się nie rozmawia? :-)

Rybaqq Odpowiedz

Wyjebalo jej korki

Dodaj anonimowe wyznanie