#U6sva

Kiedy byłam mała, mieliśmy wilczura. Sukę. Miała liczne mioty. Wszystkie szczenięta znikały, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam dlaczego. Kiedy podobno potrącił ją samochód (już nie mam pewności co do prawdziwości tego wytłumaczenia), po jakimś czasie, nie wiem skąd, znalazły się u nas kolejne dwie suczki. Raczej kundelki, ale dość spore. Matka kupiła sobie jeszcze szczeniaka, labradora. Samca.

Pierwsza suczka szybko została oddana do kuzyna. Druga zaszła w ciążę z labradorem. Kiedy się oszczeniła, została zabita, razem ze szczeniakami.
W krótkim czasie znalazła się u nas suka rottweilera. Kiedy i ona się oszczeniła, ojciec szczeniaki zabił, a ona została gdzieś oddana. Bo urodziła... Faktycznie, kto by się spodziewał, że posiadając psa i sukę będą z tego szczeniaki.
Jeszcze gdy byłam w podstawówce, mieliśmy sukę labradora. W zasadzie była moja. Bardzo się do niej przywiązałam. Niestety suczka po paru miesiącach uciekła z posesji razem z psem i nie wróciła. Byłam załamana. Po kilku dniach udało mi się ją odnaleźć, niedaleko od domu potrącił ją samochód. Żyła. Gdy ją przyniosłam, był wieczór. Miała złamaną tylną łapkę. Poiłam ją i karmiłam z ręki, żeby nie musiała wstawać. Miałam zabrać ją do weterynarza. Ale ojciec uznał, że "nie wyda nawet 200 zł, żeby psa poskładać". Nocą zniknęła. Próbowali mi wmawiać, że uciekła... Z połamaną łapą ledwo stała.
A to i tak nie wszystko... resztę pominę.

Nienawidzę go.
Szkoda, że jako dziecko nie miałam w sobie dość odwagi, by zgłosić to na policję. Ale też wtedy mniej się o takich rzeczach mówiło głośno, tym bardziej na wsi...
ireallydontcare Odpowiedz

To po co kupowali te psy skoro nie chcieli się nimi porządnie zajmować? 😠😠😠

Bompelek

Bo mogli. Bo wygodniej kupić nowego niż zajmować się starym, a małe szczenięta są słodkie. Bo ludzie bywają przerażająco okrutni.

FoxyLadie

Może też dlatego, że pies był/jest do szczekania i gryzienia, a nie do opiekowania się nim.

Przytulmnie

Tacy są niektórzy ludzie i nikt tego niestety nie zmieni..

FoxyLadie

Za co te minusy? Nie byliście nigdy na polskiej wsi? Mówię, jakie są realia, a nie, jak powinno być.

armaniak

Właśnie. Dlaczego tyle minusów dla FoxyLadie?
Gdyby tylko w mojej miejscowości urządzić ekshumację, ekipy Uwagi, Interwencji i Jaworowiczowa nie wyjechałyby stąd przez miesiąc.
Polskie wsie to cmentarzyska milionów miotów szczeniąt, kociąt, starych psów, psów, które słabo szczekały, zagryzły kurę, pogoniły krowę i wieczorem nie dała mleka.
A i niejeden noworodek się znajdzie, oj znajdzie. Szczególnie z dawnych czasów..
Ile razy pytali mnie o moją sukę mieszańca husky. Dlaczego ją trzymam skoro ona wcale nie szczeka. Zawsze przekonanie, ale zgodnie z prawdą odpowiadałem, że nie cierpię ujadających psów. Dodatkowo sąsiadów przeraża jej wycie (na wsi wycie psa zwiastuje czyjąś śmierć, a ona wyje codziennie ;-))
Niestety, u chłopa byłby to wyrok. Na wsi w tym temacie nic się nie zmieniło od setek lat.

armaniak

Zawsze przekornie, nie przekonanie

EkMoI

Nie wiem skąd macie takie informacje. Jesteście nieźle zacofani. Racja, na wsi część ludzi pozbywa się niechcianych szczeniakow, ale myslicie, że wszyscy? Że nikt nie dba o zwierzęta? Że psy są tylko po to, żeby szczekac? Takie przypadki, jaki opisujecie to 10/100. W miastach też tak jest. Wycie psa na wsi to nigdy się nie zdarza i od razu śmierć? Ups, jednak nie. Rok temu się przeprowadzilam. Nie. Nie jest tak jak myślą ludzie całe życie mieszkający w mieście. Po prostu jesteście niedoimformowani. To nie średniowiecze, żeby ludzie na wsi mieszkali w słomianych chatkach i myśleli ze internet to tylko w Ameryce.

MaggieGreene

Ja mieszkam na wsi i moja sąsiadka zabijała szczeniaki, rzucając nimi o ścianę. Ogolnie panuje patologia i zacofanie.To, ze u Ciebie się coś nie zdarzyło, nie znaczy, ze nigdzie sie nie dzieje

Brokula

EkMol jest różnica między wsią z "prawdziwego zdarzenia", gdzie mieszkają rolnicy albo chociaż prości pracownicy fizyczni, od wieków w tej samej rodzinie i w tym samym domu (nie mówię tu o młodym pokoleniu koniecznie, ale tacy ludzie jeszcze 50+ mają tendencję do zacofania i to sporego). A pustym obszarem poza miejskim, gdzie mieszkańcy dużych miast mają działki i budują domy na starość albo wakacje. Oczywiście coraz częściej to się miesza, ale i tak widać przepaść między sposobem życia i myślenia u tych dwóch różnych typów mieszkańców wsi

OstatniHorkruks

Ekmol, już kiedyś tu o tym pisałam. Mieszkam na wsi i ludzie masakrycznie znęcają się nad zwierzętami. Policja, straż zwierząt nie przyjeżdża już, schroniska nie przyjmują w trzech sąsiednich miejscowościach, a jak dzwonić do telewizji, to odpowiedź "mamy milion takich spraw, są lepsze rzeczy do omówienia niż wałkowanie tego samego". I ludzie rzucają kamieniami w psy nawet sąsiadów. Psy na ZAMKNIĘTEJ I OGRODZONEJ POSESJI. Na wsi (mojej) ludzie nie są miłośnikami psów i kotów, jedyne zwierzęta jakie mają wartość to kury, krowy, konie i świnie. Smutna rzeczywistość

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
PaniDyrektor Odpowiedz

Twoj ojciec to ścierwo. Możecie pluć na mnie jadem, ale jestem ze wsi i chociaż myślenie moich przodków zawsze było typowo ,,chłopskie” to zwierzęta sie szanowało. Obrzydliwe.

claudiabielecka Odpowiedz

Pamiętam jak mój ukochany chomiczek umierał. Płakałam trzymając go na rękach i poprosiłam mamę, by mnie zawiozła do weta (weekend+wizyta nocna = większe koszty, oczywiście płaciłam z własnych oszczędności). Tata zaczął się ze mnie śmiać że "jestem cipą życiową" i mam go zostawić w klatce to sam zdechnie zamiast wydawać 150zl. Nie posłuchałam, zrobiłam w domu ogromną awanturę mówiąc mu, co o nim myślę. Do dziś mi przykro jak o tym myślę, ale nie żałuję ani złotówki, kochałam mojego chomiczka :C

RudyKot11 Odpowiedz

Nigdy nie poznałam twojego ojca, ale nienawidzę go z całego serca.

Jak ja.

Angeel Odpowiedz

Weź staremu siekierą w nogę jebnij i powiedz że se dzieciaka zrobił to nie ma prawa żyć. Ciekawe czy skojarzy aluzję

xeinap

To on zabije córkę i powie "już nie ma dzieciaka".

Jakisktos69 Odpowiedz

Jprdl co za zjeb

maggee Odpowiedz

w sumie to nawet nie byłam w stanie doczytać tego wyznania po pierwszych dwóch zdaniach.

makowapanienka Odpowiedz

To straszne. W ogóle nie rozumiem po co im te psy były? Może jacyś sadyści i po prostu lubili się znęcac nad zwierzętami? 😖😒😤😠 inne wytłumaczenie nie przychodzi mi do głowy... Biedne psy... kur wa co za ludzie. A Ty autorko, cóż byłaś dzieckiem. Nie wiem ile miałaś lat i ile masz teraz, dręczą Cię wspomnienia, wyrzuty, nienawiść... to straszne co się działo ale nienawiść niszczy Ciebie. To przeszłość. Odpusc sobie... i innym.

Karola9099 Odpowiedz

Eh jak ja to dobrze znam. Pochodze ze wsi,nie mamy gospodarstwa ale dalej panuje zacofanie. Pamietam,jak nagle zniknely szczeniaczki naszej suki owczarka niemieckiego i jak bylo mi smutno bo tak fajnie sie z nimi bawilam. Zostal tylko samiec ze szczeniakow, suka tez zniknela. Gdy mi powiedzieli po latach ze je zakopali bylam i dalej jestem wsciekla. Swoja kocice wykastrowalam za kilkadziesiat zlotych i nie ma problemu. Ostatnio pies sobie zwichnal?zlamal?lape. Dziadek nie chce go zabrac do weterynarza, mama i babcia nie chca sie wtracac bo zawsze sie konczy awantura z nim. Dziadek psa leczy sam- naciera mu czyms lape, wiaze itd.ja nic do gadania nie mam- wyprowadzilam sie. 96letni stryj mojego chlopaka ma 2 kotki- regularnie zabija kocieta, ale po ,,czasie" zeby kotki sie nimi nacieszyly. Masakra z ludzmi,z zacofaniem, bezmyslnoscia. Powinny byc ogromne kary za takie cos, wiezienie i ...nagrody dla tych ktorzy to zglaszaja.

AnonAnonimowy Odpowiedz

Czuję niepochamowaną chęć mordu

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie