#TuBhe
W końcu rozdrażniło mnie to tak bardzo, że zapytałam się jej wprost, dlaczego na własne życzenie zmarnowała sobie życie. Żaden facet z nią nie wytrzymał i nie wytrzyma, a siebie przedstawia jako wielce pokrzywdzoną i tę nieskazitelnie idealną. Ona czeka na księcia, a ja jej mówię, że książę nie przyjdzie, bo ma prawie 40 lat, 7-letnie dziecko, problemy z panowaniem nad sobą, jest leniwa, nieporadna życiowo i zaniedbana. Siedzi i biadoli jak jej źle, bo ja mam takiego faceta, a ona nie może znaleźć porządnego. No nie może, bo jak miała normalnego, to wyżywała się na nim tak mocno, że facet w końcu nie wytrzymał i uciekł, a dziecko zrobiła sobie z alkoholikiem, bo miała do niego słabość... Ręce opadają. Jak to można znosić? Ile tego można słuchać? I jeszcze co nie przyjdę, to wieczny syf w tym domu, a ona leży i narzeka. Wszystko jej wykrzyczałam, a mężowi zabroniłam z nią kontaktu.
Chciałabym przeczytać tę historię z perspektywy siostry lub męża.
Najbardziej prawdopodobna perspektywa męża:
Udało mi sie ukryć romans z żoną siostry. Byłem tak dobry, ze przez kilka miesiecy niczego sie nie domysliła. Żona caly czas wierzyła, że jeżdze pomagać jej siostrze w skoszeniu trawy, naprawieniu komputera, albo zlożenia wniosku o 800+. Rzecz jasna naprawde to robilem, żeby nie wzbudzać podejrzeń, ale reszte czasu spedzaliśmy w łóżku. Niestety po jakimś czasie szwagierka zaczeła sie zakochiwać, a mi seks z nią nudzić. Ale tu naszczęscie z pomocą przyszła moja kochana żona, wkrecjąc sobie, że szwagierka mnie wykorzystuje. Żona zrobiła awanturę i mialem żelazny niezależny odemnie powód, żeby powiedziec szwagierce że musimy przestać spotykać się na seks. Uff, dobrze, że na rodzinę można liczyc xD
Szkoda, że żona nie ma wiecej takich sióstr w rodzinie xd
ludojadow, każdy widzi świat na swoje podobieństwo.
I bardzo, k*rwa, dobrze.
Zajebista siostra z ciebie. Obrabiać doope w necie własnej siostrze 😆😆 dobrze być jednak jedynakiem. Jak słyszę o tych upadkach, to zastanawiam się jakim ty człowiekiem jesteś. Nigdy bym tak o rodzeństwie nie napisała... Upadek to był film o ostatnich dniach Hitlera.
Inaczej byś mówiła gdyby Twój mąż spędzał wiecej czasu z Twoją siostrą niż z Tobą. (Imię męża) przyjedziesz, bo swiatła nie mam w łazience, przyjedziesz wypelnic mi wniosek o 800+ bo niepotrafie, przyjedziesz zobaczyc coś w komputerze, bo nie działa, wezmiesz mi przez internet coś na raty bo są dwie gratis, a ja nie potrafie? Jak na początku jeszcze się pytała czy (imie męża) może przyjechać, tak ostatnio, nawet do mnie mówiła, powiedz żeby (imię męża) przyjechał i zrobił to czy tamto. Oczywiście caly sprzęt do tych drobnych napraw mąż sam kupował, no bo to tylko pare groszy. Ale 20 zł tutaj, 50 tam i zbiera się ładna sumka.
Siostra natomiast siedzi i biadoli jak jej źle, bo ja mam takiego faceta, a ona nie może znaleźć porządnego. No nie może bo jak miała notmalnego to wyżywała się na nim tak mocno, że facet w końcu niewytrzymał i uciekł, a dziecko zrobiła sobie z alkoholikiem, bo miała do niego słabość.... ręce opadają. Jak to można znosić? Ile tego można słuchać? I jeszcze co nie przyjde, to wieczny syf w tym domu, a ona leży i narzeka.
Dziwne jest twoje pisanie. Wydaje mi się że ewentualnie Ciebie powinna prosić o pomoc jako siostrę, a nie twojego chłopa. Chyba że ma coś do niego... Niektórzy stosują też zasadę - raz czy dwa pokazać żeby nauczyć drugą osobę i potem już nie pomagać.
Juz widze dwie nerwowe laski które zajmują się naprawą czegoś nie mając o tym pojęcia xD Siostrunia poprostu prosi chłopa, bo on pewnie ogarnia bez zbędnego pitolenia, a laska przy tym i może faktycznie ma nadzieję, że sobie po jego bolcu kiedyś poskacze, chyba, że już skacze xD
ludojadow - kobiety potrafią ogarniać dużo rzeczy technicznych. Natomiast jest wysyp facetów z dwoma lewymi rękami. Nigdy nie wiadomo, aczkolwiek nie wypada ruszać faceta własnej siostry.
To, że Ty byś się nie zabierała za faceta siostry, nie znaczy, że jej siostra ma opory xD Załóżmy że autorka ostatnie miłe słowo powiedziała autorowi w dniu ślubu i daje mu raz w miesiącu leżąc przy tym jak mumia, a siostrunia cały czas przypomina jakim jest prawdziwym mezczyzną i daje znaki, że jest chętna xD Myślisz, że ile taki wyposzczony i niedoceniony chłop będzie się opierał? XD
@kukysevraci, nie mam cierpliwości do mojej siostry, ona nie potrafi konstruktywnie rozmawiać i wybucha krzykiem, a na mnie nie bedzie nikt krzyczał. Poza tym nie sądzisz że dziwnie by to wygladało jakbym miała jej przesuwać meble, malować ściany, a mój mąż siedzieć w domu przed telewizorem?
ludojadow to siostra pomagała mi np skuwać tynki, skręcać meble albo wywiercić dziury w ścianach i załatwić różne rzeczy, podczas kiedy mój własny mąż albo był zmęczony albo stwierdzał że się nie da. Więc nie masz racji. Naprawdę myślisz że np wypełnienie wniosku o 800+ przerosło by autorkę posta?
SiostraSiostra skoro mówisz że to by dziwnie wyglądało to dlaczego masz pretensje że prosi o pomoc twojego męża?
Tylko wam pogratulować, że jesteście na tyle manualnie ogarniete, że potraficie wywiercic dziurę w ścianie xD A co do 800+, nigdy nie wypelniałem wniosku, bo nie mam dzieci, ale myślę, że żeby tego nie zrobić, trzeba być, albo wybitnie leniwym, albo naprawdę zacofanym cyfrowo xD I czytaj ze zrozumieniem, bo wyznanie nie odnosi sie do poczynań autorki, ale opisuje ona w nim swoją głupią siostre która wykorzystuje jej chłopa xD
3210, bo to mój mąż, a ona zachowywała sie jakby to jej przysiegał przed ołtarzem. Powiedziałam jej że jak potrzebuje darmowej siły roboczej, to niech znajdzie sobie swojego faceta i go wykorzystuje, a nie próbuje manipulować mojego. A nie przepraszam.... nikt jej nie przyjdzie bez oczekiwania czegoś w zamian naprawiać połowy domu za własne pieniądze, skosić własną kosiarką trawnik albo gościć i karmić ją i dziecko całe dnie. Też to odkryłam, nieraz siedziała u nas od rana do nocy z dzieckiem i oczywiscie każdy posiłek robiliśmy nie na dwie a na 4 osoby i nie żebym żałowała dziecku, ale lodówka co chwile sie otwierała, bo to dziecko chce serek, to to, to tamto, ciocia zrob nalesniki, wujek zrób gofry. Mówiła oczywiście, że sie zrewanżuje, ale za każdym razem jak byliśmy u niej, to akurat zgotowała i miała tyle, żeby dać tylko sobie i dziecku. Taką mam właśnie siostre.
@ludojadow - no wiesz, to jest jednak chore, te twoje wizje.
Nawet tutaj raz na jakis czas pojawiało się wyznanie, że laska ma ochotę na chłopa swojej siostry, albo chłop pisał, że szwagierka na niego leci xD Było też takie, że facet wydymał jakiegoś milfa, a pozniej poznał jej córkę i z nią był i wszyscy siedzieli przy jednym stole, a facet zastanawiał się co ma robić, czy powiedzieć lasce prawde, że dymał jej matkę czy nie xD Jak widzisz, moje chore wizje tak jakby oddają rzeczywistość xD
@SiostraSiostra - dlatego zawsze lepiej zapłacić obcym fachowcom. Gdzie dwóch się kłóci tam trzeci się bogaci.