#TpeKN

Sytuacja zdarzyła się w te wakacje.
Był słoneczny i mega upalny dzień. Pojechaliśmy z bratem i tatą oraz moją koleżanką na plażę koło naszego miasta. Były to już godziny popołudniowe, więc na moje szczęście niewiele było świadków opisanego niżej zdarzenia.

Jak to zawsze nad wodą bywa, nie mogło obejść się bez skakania z pomostu. Tak się akurat złożyło, że na pomoście stał mój tata, pilnując, by młodszy brat nic sobie nie zrobił.
W pewnym momencie skoczyłam z największego rozbiegu w moim życiu i wystrzeliłam w powietrze jak z katapulty, po czym wbiłam się w lustro wody idąc wprost na dno.
Wynurzyłam się dość szybko, ale siła, z jaką uderzyłam o wodę oraz prędkość spowodowały delikatne osunięcie się pewnej części mojego kostiumu kąpielowego.
Krzyknęłam do koleżanki, która była może dwa metry ode mnie, że "tak skoczyłam, aż mi stanik spadł!", na co mój tata z miną starego, mądrego Indianina odparł z pomostu, że "jakby się miał na czym trzymać, to by nie spadł"...

Dzięki, tato.
PrawieAnonimowa Odpowiedz

Szczery tata 😂

gwiazdaa123

Aż do bólu ;P

LilyLunaPotter Odpowiedz

Mam podobnie. Jak brat mnie woła to krzyczy ,,do mnie moja desko" 😂

orzechoweoczy

Masakra:)

VWb3 Odpowiedz

"W pewnym momencie skoczyłam z największego rozbiegu w moim życiu i wystrzeliłam w powietrze jak z katapulty, po czym wbiłam się w lustro wody idąc wprost na dno." - i już myślałam, że to wyznanie skończy się jakąś tragedią w stylu "a teraz jestem skazana na wózek inwalidzki do końca życia...".

Ach ja pesymistka ;_;

pony Odpowiedz

"z miną starego mądrego indianina" padłam XD

krzaczekananasa Odpowiedz

Wakacje się zbliżają, a mi cycki nadal nie urosły :")

PannaK

Użyj kleju, może to coś da. ;p

Kapcie Odpowiedz

Oj tam, mi mama często dowala pod różnymi kątami ;p

Hedervary Odpowiedz

"Z miną starego, mądrego Indianina" :)

puszekpigmejski Odpowiedz

Mam starsza siostrę. Obie jesteśmy szczupłe, ale ona zdecydowanie bardziej niż ja. Jest ona tez dla mnie czasem wyjątkowo wredna, a jestem osobą, która niestety bardzo się wszystkim przejmuje. Jak na złość ostatnio troszkę przytyłam. Nawet nie wiecie ile łez juz przez to wylalam bo siostra na każdym kroku ze mnie szydzi. :( wiem ze tak nie na temat, ale ktoś napisał komentarz na temat wrażliwości...

NarutoShippuden

Biedna jesteś... :( ale ja bym nie dała tak sobą pomiatać! Pokaż jej, że masz w nosie co myśli... Lepiej być odrobinę tęższym i szczęśliwym, niż żeby się na siłę głodzić albo wymyślać głupie diety... Ja chętnie przyjęłabym od ciebie pare kilo, bo mam lekką niedowagę (niedużą) ale jednak. I ja na twoim miejscu już dawno dałabym siostrze w pysk, bo zachowuje się co najmniej żałośnie... Nie można dzucac słów na wiatr!
Szczęścia życzę ;)

NarutoShippuden

Rzucać*

puszekpigmejski

Mam to w planach :) tylko wiecie, może zabrzmi głupio, ale czasem wole odpuścić sobie zjeść obiad bo ona na każdym kroku mi dogryza, uwagę jej zwracam ale ona jest taka ze nie przejmuje się nikim i niczym a ja niestety tobie to zbyt mocno :(

NarutoShippuden

I ty masz niby przez nią przestać jeść, zacząć się odchudzać itp.? Niech twoja siostra cieszy się, że jej nie znam, bo pożałowałaby od razu ;D

Agadzina

Z moją starsza siostrą nie jesteśmy chude ani tez strasznie grube ale czasem też mi dogryzie bo pomimo, że jestem młodsza, to większa od niej (i wzrost i waga...). Ale ją sobie trochę wytresowałam, bo odkąd skończyłam 3 lata rozpoczynałam i wygrywałam nasze bijatyki.
Możesz ją ostrzegać przed wpadnięciem w anoreksję, albo, nie wiem...jakiś żart wykminić by wreszcie wsadziła ,,mordę w kubeł"?

cherrywine

moglabym napisać dokładnie to samo o sobie i swojej siostrze! Bardzo dobrze się dogadujemy, ale ona jest strasznie wredna, a robienie mi na złość sprawia jej po prostu przyjemność. Ostatnio próbuje rożnych metod, żeby jej to wybić z głowy. Najlepiej działa ignorowanie :P. A od przyszłego tygodnia idziemy razem na siłownie i zobaczymy czy będzie wtedy taka mądra ;)

puszekpigmejski

Moja jest i wredna i uparta, okropne połączenie. Ja ignorowanie zachęca do działania :p

Mayoko

Więcej ciałka do kochania, psy na kości przecież nie lecą ^^ Musisz się psychicznie wyrobić, ja nauczyłam się śmiać z innymi, ale trzeba też znać granicę i wiedzieć kiedy komu odpyskować. Ja się tego nauczyłam, to ty też dasz radę, powodzenia!😃

innocencexx

@puszekpigmejski polecam zacząć biegać :). Nie musiałabyś odpuszczać sobie jedzenia, a dzieki takiemu bieganiu pozbyłabyś się zbędnych kalorii. Wiem co mówię. Sama miałam problem ze swoją sylwetką. Zawsze bylam szczupła, ale chciałam wyglądać lepiej. Bieganie pomogło. Z czasem je pokochałam. Teraz mam wymarzoną sylwetkę a na plaży nie jest mi głupio wyskoczyć z ciuchów. Głowa do góry! :)

Indyvidualistka

Wkurza mnie ta moda na "im chudsza tym lepsza". Serio? Z której strony? Jakiś pedał wymyślił by modelki na wybiegach były jak najchudsze by zużyć jak najmniej materiału, a później jedna się z drugiej śmieje. Mam 163cm wzrostu, ważę 74kg. I fakt, mimo że jest mnie gdzieniegdzie za dużo, również mam atletyczną budowę ciała, te ponad 70 cm w talii, to nie oddalabym mojego tyłka i cycków za bycie wieszakiem. Bo kobieta powinna choć trochę tę kobietę przypominać, czyż nie? A nie, jakiś mniej jak 40kilowy wieszak z 162 cm wzrostu uważa się za mega zgrabną istotę.

innocencexx Odpowiedz

Tata hejter 😁

DresGentleman Odpowiedz

Tata turbośmieszek.

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie